Setki ludzi, w tym turystów, trzeba było ewakuować na północy Korsyki, gdzie od nocy z czwartku na piątek spłonęło już 18 tysięcy hektarów lasów - poinformowały w sobotę miejscowe władze.
Żywioł szaleje w części francuskiej wyspy położonej na północ od miejscowości Bastia.
Jak zapewniły władze, dotychczas nie spłonął ani jeden dom.
Agencja AFP w piątek wieczorem informowała, powołując się na służby ratunkowe, że blisko 700 turystów trzeba było ewakuować z placów kempingowych w miejscowościach Pietracorbara i Sisco.
Silne wiatry utrudniają strażakom walkę z ogniem, przyspieszając rozprzestrzenianie się pożaru.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.
Zatrzymano 21 osób, które chciały złożyć kozę w ofierze na terenie Wzgórza Świątynnego.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".