Polska po arabsku

Czego szuka polska książka w arabskim świecie? Czy tak odmienne kultury mają szansę na spotkanie, znalezienie wspólnego języka?

Do takich pytań skłania udział Polski w Międzynarodowych Targach Książki w Abu Zabi, jednej z najważniejszych imprez tego typu na Bliskim Wschodzie. Co roku uczestniczy w nich ok. 1300 wystawców z kilkudziesięciu krajów.

Podwójny jubileusz

Obecność na tych targach jest ważna dla polskich pisarzy i wydawców, bo arabskim posługuje się obecnie blisko 300 mln ludzi na świecie. Jest on językiem urzędowym w aż 24 państwach. Książka, która zostanie przetłumaczona na arabski, ma więc – przynajmniej teoretycznie – szansę, by zaistnieć w każdym z nich. A właśnie na tego typu imprezach, które mają przede wszystkim charakter branżowy, sprzedaje się prawa do największych wydawniczych bestsellerów.

W tym roku polska książka została doceniona szczególnie, nasz kraj był bowiem gościem honorowym targów w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Okazją ku temu stała się 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, która zbiegła się z 100. rocznicą narodzin szejka Zajida, pierwszego prezydenta Emiratów, nazywanego ojcem narodu. Polskie stoisko miało więc eksponowane miejsce, przy samym wejściu na teren targów. Każdy odwiedzający musiał je zauważyć i najczęściej zatrzymywał się chociaż na chwilę. Wśród prezentowanych tam książek można było znaleźć te, które zostały już przetłumaczone na język arabski, przede wszystkim dzieła naszych noblistów: Sienkiewicza, Reymonta, Miłosza i Szymborskiej, ale także innych autorów, m.in. Gombrowicza. Oprócz tego nasze wydawnictwa prezentowały swoje sztandarowe tytuły opublikowane po polsku, czasem także w innych językach, licząc na to, że ktoś z obcokrajowców, zwłaszcza tych ze świata arabskiego, zwróci na nie uwagę.

Nie tylko o koniach

Z całą pewnością zwracały uwagę przepięknie wydane, w jubilerskiej oprawie, faksymile naszych epokowych dzieł: „O obrotach sfer niebieskich” Mikołaja Kopernika i „Sur les Chevaux Orientaux et Provenants des Races Orientales” (O koniach wschodnich pochodzących od ras arabskich) Wacława Rzewuskiego. To przy tych właśnie księgach, oferowanych w cenie kilku tysięcy euro, zatrzymali się na dłużej polski minister kultury Piotr Gliński i minister spraw zagranicznych Emiratów szejk Abdullah bin Zayed Al Nahyan – syn założyciela państwa, a jednocześnie brat urzędującego prezydenta.

O ile pierwszej książki nie trzeba nikomu przedstawiać, o tyle ta druga pozostaje nieznana nawet dla wielu Polaków, tymczasem jest to najlepszy pomost między światem polskim a światem arabskim, jaki można sobie wyobrazić. To zupełnie unikatowe dzieło, w zamierzeniu poświęcone koniom arabskim, jest w istocie kompendium wiedzy o Bliskim Wschodzie w pierwszej połowie XIX wieku. Zafascynowany Orientem polski poeta i podróżnik spędził w krajach arabskich dwa lata, a swoje wrażenia spisał po francusku i zilustrował własnoręcznie na prawie 800 stronach. Manuskrypt, nabyty w 1927 r. przez Bibliotekę Narodową, zawiera ponad 400 kolorowych rysunków, stanowiących cenne źródło badań nad miejscową kulturą. Spisy ludności niektórych plemion, a nawet nuty pozwalające odtworzyć muzykę beduińską sprzed 200 lat – wszystko to okazuje się ciekawe także dla Arabów. Niedawno pamiętnikiem Rzewuskiego zainteresowała się np. Arabia Saudyjska, która sama nie ma zbyt wielu piśmienniczych zabytków z tego czasu.

Prawdziwy Orient

Czy jednak oprócz tego historycznego łącznika Polacy i Arabowie mają coś sobie do zaoferowania? – To, że mamy tutaj stoisko jako gość honorowy, świadczy o tym, że Polska wzbudza zainteresowanie mieszkańców ZEA – twierdzi Iwona Taida Drózd, pisarka i dziennikarka, mieszkająca od 30 lat w Emiratach. – Jesteśmy pewnie dla nich trochę egzotyczni, podobnie jak oni dla nas, bo dopiero się poznajemy. Ich zachwyca nasza przyroda, a nas – ich pustynia. Mnie fascynują opowieści stąd, bo to jest prawdziwy Orient, o jakim czytałam w dzieciństwie. Natomiast oni są zafascynowani tym, że historia polskiego państwa ma ponad tysiąc lat. Zjednoczone Emiraty Arabskie powstały przecież w 1971 r., więc wszystko jest tu nowe, dopiero się tworzy, powstaje.

Iwona Taida Drózd spisała po polsku baśni z Emiratów i wydała pod tytułem „Aisha i wąż. Baśnie arabskie”. Przetłumaczono je najpierw na angielski, a następnie na arabski. Teraz – opublikowane przez polskie wydawnictwo Media Rodzina – są dostępne w arabskich księgarniach. – To są oryginalne baśnie stąd.

Wolność i różnorodność

A co w polskiej literaturze jest na tyle oryginalnego, specyficznego, że mogłoby zainteresować stronę arabską? Próbował to zdefiniować podczas jednej z targowych prelekcji prof. Maciej Urbanowski, historyk literatury z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zwrócił uwagę na wartość, jaką jest dla polskich twórców wolność, a także na silne doświadczenie tragicznej historii. Podkreślił, że wielu naszym pisarzom udało się zachować niezależność wbrew totalitarnym ideologiom, które próbowano im narzucić.

Arabscy prelegenci mówili z kolei o dużym zainteresowaniu, jakim cieszy się w ich kraju polska literatura fantasy. Dlatego dobrym pomysłem było zaproszenie do Abu Zabi Andrzeja Sapkowskiego, sztandarowego przedstawiciela tego gatunku. – Prezentacja naszej literatury została pomyślana tak, by pokazać jej różnorodność, zarówno gatunkową, jak i tematyczną – podkreśla Dariusz Jaworski, dyrektor Instytutu Książki, odpowiedzialnego za przygotowanie polskiego programu. Rzeczywiście, paleta twórców, którzy pokazali się na targach, była bogata: poezję reprezentowała Małgorzata Lebda, prozę – oprócz Sapkowskiego – Wioletta Grzegorzewska, Antoni Libera, Jakub Małecki i autor poczytnych kryminałów Wojciech Chmielarz, dramat – Wojciech Tomczyk, esej – Dariusz Karłowicz, a literaturę dla dzieci i młodzieży – Rafał Kosik. – Rozpoznając rynek, doszliśmy do wniosku, że prezentacji wymaga cała nasza kultura – twierdzi Dariusz Jaworski. – Co nie znaczy, oczywiście, że Arabowie nic o nas nie wiedzą. Trwają przecież rozmowy na temat wydania „Lalki” Prusa po arabsku, jest zainteresowanie Sapkowskim, a nawet, co zaskakujące, niektórymi dziełami Karola Wojtyły.

Okno na Europę

Swoimi odkryciami dzielili się też tłumacze literatury polskiej na język arabski. Doktor George Yacoub, Syryjczyk mieszkający w Polsce od lat 70., opowiadał o swojej fascynacji Gombrowiczem. Z kolei Hatif Janabi, Irakijczyk pracujący w tej samej Katedrze Arabistyki i Islamistyki Uniwersytetu Warszawskiego, wyznał, że jest zakochany w polskiej poezji. Ubolewał tylko, że to, co zostało z niej przetłumaczone na arabski, to zaledwie kropla w oceanie. Jako największy problem wskazywał brak zainteresowania ze strony wydawców. Był jednak na tyle przekonujący, że jeden z wydawców obecnych na sali przy wszystkich zobowiązał się do publikowania przekładów naszej poezji.

Dla polskich i arabskich autorów targi w Abu Zabi były też po prostu okazją do wzajemnego poznania się. Wydawcy mogli z kolei porównać sytuację na rynku księgarskim w obu krajach. Polskim fenomenem okazała się liczba ukazujących się u nas publikacji historycznych, z kolei Arabowie zaskoczyli nas nakładami książek poetyckich, bo o trzech tysiącach egzemplarzy większość polskich poetów może tylko pomarzyć. Wymiana doświadczeń przydała się wszystkim: – Mieszkańcy ZEA otwierają się na Europę, a Polska jest dla nich dość intrygującym oknem – twierdzi Dariusz Jaworski. – Ale mamy świadomość, że tu konieczna jest symetria. Nasi arabscy partnerzy mają nadzieję, że również nasze zainteresowanie ich kulturą będzie większe. •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    19°C Czwartek
    dzień
    20°C Czwartek
    wieczór
    19°C Piątek
    noc
    17°C Piątek
    rano
    wiecej »