Czeska policja szuka podpalacza, który zaatakował ambasadę Grecji w Pradze. Pożar łatwopalnej substancji, którą nieznany sprawca wrzucił w czwartek nad ranem do ogrodu przed ambasadą uszkodził drzwi wejściowe do budynku. Ogień ugasili strażacy.
W chwili pożaru ambasada była zamknięta. Nikt nie został ranny. Według jej pracowników uszkodzenia nie są poważne.
Atak najprawdopodobniej nie ma związku z greckim kryzysem finansów publicznych.
W oświadczeniu wydanym przez ambasadę napisano, że atak może mieć związek z groźbami otrzymywanymi przez greckie przedstawicielstwa na całym świecie w związku z apelacyjnym procesem anarchisty Jianisa Dimitrakisa skazanego za napad na bank w Atenach. Jego imię napisano na ścianie ambasady w Pradze.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.