MZ: Ponad 2,1 tys. osób wyzdrowiało

W związku z koronawirusem hospitalizowane jest obecnie 2821 osób, kwarantanną objętych jest ponad 87 tys. osób, a nadzorem epidemiologicznym ponad 19,5 tys. – wynika z danych udostępnionych w sobotę rano przez Ministerstwo Zdrowia. Wyzdrowiało ponad 2,1 tys.

Resort poinformował, że liczba osób hospitalizowanych wynosi 2821, liczba objętych kwarantanną 87 003, a objętych nadzorem sanitarno-epidemiologicznym 19 653. MZ przekazało też, że wyzdrowiało 2126 osób.

Zakażenie wykryto dotąd u 10 tys. 892 osób, z których 494 zmarły. Najwięcej przypadków zanotowano na Mazowszu, najmniej w Lubuskiem.

 

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • CSOG
    25.04.2020 11:09
    Liczby i wnioski
    Ministerstwo udostępniło pewne liczbowe dane. Hospitalizowane jest obecnie X osób, kwarantanną objętych jest ponad Y tys. osób, a nadzorem epidemiologicznym ponad Z tys. „wynika z danych”.
    A ja tak naprawdę nie wiem CO WYNIKA Z TYCH DANYCH?! Co wynika z tych liczb naprawdę nie wiem. Jakie wnioski wysuwają uczeni, prognostycy, zarządcy i planiści sztabu kryzysowego? Jakie wnioski powinienem wyciągnąć ja?
    Co właściwie te liczby mają mi powiedzieć? Jaką rzeczywistość opisują i jaki pokazują mi świat?
    Liczby są takie szlachetne, czyste, nie kłamliwe. I choć jednoznaczne, to takie puste jeśli nie służą niczemu innemu po za wyrazem swojej własnej wartości.
    „ Mam dwa samochody.” Co wynika z takiej informacji bez kontekstu? Jeśli wypowiedziało je dziecko można się ‘domyślać’ że chce się pochwalić że ma mniej lub więcej niż jego kolega. Jeśli zapisał je ojciec rodziny, można snuć domysł że wypełnia ankietę o swoim stanie majątkowym i nieźle mu się powodzi. Jeśli padają z ust właściciela firmy transportowej, można pomyśleć mała ta firma. Dane bez kontekstu i bez wniosków.
    Co wynika z danych? To że są. I że można sobie z nimi zrobić co się komu żywnie podoba.
  • dirk
    25.04.2020 14:30
    Coś może jednak wynika, tylko niezbyt optymistycznego. 10 tys. chorych, 2 tys. wyleczonych po ponad miesiącu, a i to nie wiadomo czy na dobre. I co z pozostałymi. Leczenie trwa więc długo, jest trudne, a wyniki niepewne. Nie wiemy czy wyleczeni nabyli trwałą odporność, czy wszystkie objawy zniknęły, czy nie pojawiły się inne szkody w organizmie. Włosi donoszą o utracie węchu i smaku, ale nie wiadomo czy u chorych, czy tych wyleczonych. W pierwszym przypadku byłoby to całkiem normalne, znamy to z autopsji, w drugim świadczyłoby np. o jakichś uszkodzeniach układu nerwowego, może nawet ośrodkowego. I diabli wiedzą co jeszcze mogło się w organizmie podziać, a co dopiero się kiedyś okaże. A system odpornościowy? Czy został wzmocniony, osłabiony, a może "zmodulowany"? Fakt, wiemy wciąż niewiele, tylko te liczby konkretnie można sobie podawać. Reszta wyjdzie "w praniu".
  • podajnik
    26.04.2020 00:13
    Jak to co wynika z liczb.
    Z liczb wynika, że rząd i obywatele poradzili sobie 50 krotnie lepiej w Polsce w porównaniu z Hiszpanią.
    Jest w Polsce 11 tysięcy zachorowań i 500 zmarłych.
    W Hiszpanii jest 220 tysięcy zachorowań, i 23 tysiące zmarłych.
  • podajnik
    26.04.2020 00:23
    Wersja dla dociekliwych:
    Zepsuło mi się 10 samochodów.
    2 naprawiłem,
    1 zezłomowałem.
    7 stoi w warsztacie.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
13°C Sobota
dzień
15°C Sobota
wieczór
12°C Niedziela
noc
10°C Niedziela
rano
wiecej »