Do dwóch niemal jednoczesnych trzęsień ziemi o sile 6,6 oraz 7,2 doszło we wschodniej Indonezji w czwartek nad ranem czasu lokalnego (w środę wieczorem czasu polskiego). Władze Dżakarty wystosowały ostrzeżenie przed tsunami, ale potem je odwołały.
Oba wstrząsy wystąpiły na wodach u wybrzeży Papui, w niewielkiej odległości od siebie i w krótkim odstępie czasu, około godz. 2 nad ranem w czwartek czasu lokalnego (w środę ok. godz. 19 czasu polskiego).
Jak podały amerykańskie służby sejsmologiczne (USGS), epicentrum pierwszego wstrząsu znajdowało się około 105 km od Dobo, głównego miasta w grupie wysp Aru. Ognisko wstrząsów znajdowało się na głębokości 21 km.
Drugie trzęsienie nastąpiło 30 sekund później w tym samym rejonie, ale było płytsze - ognisko wstrząsów znajdowało się na głębokości 12,3 km.
Indonezyjskie służby sejsmologiczne powiadomiły tylko o drugim wstrząsie, którego siłę oceniły na 7,4.
Brak doniesień o stratach spowodowanych trzęsieniami.
Indonezja leży na obszarze szczególnie zagrożonym trzęsieniami ziemi z powodu wielu uskoków tektonicznych. W 2004 roku potężne trzęsienie u wybrzeży prowincji Aceh w północnej części Sumatry spowodowało falę tsunami na Oceanie Indyjskim, która zabiła 230 tysięcy ludzi.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.