Za nic mają zakazy

Od soboty do jednostek policji na terenie kraju przewieziono 45 osób, które zerwały plomby ze sklepów z dopalaczami lub złamały zakaz handlu tymi substancjami. Niektórym z tych osób postawiono już zarzuty - poinformował PAP rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.

Policja apeluje, by informować ją o wszelkich próbach sprzedaży dopalaczy. Za złamanie zakazu grozi kara do 2 lat więzienia.

W środę zatrzymano Dawida Bratkę - właściciela sieci sklepów z dopalaczami. Bratko przyjechał do jednego ze swoich lokali w centrum Łodzi i wszedł do środka. Chwilę później został wyprowadzony ze sklepu przez policję. Bratko nie został jednak zatrzymany, bo - jak wyjaśniała rzeczniczka policji - zrywając plomby popełnił jedynie wykroczenie. Kilkanaście minut później wszedł ponownie do sklepu (towarzyszyli mu inspektorzy Sanepidu) i zaczął sprzedawać. Po dokonaniu transakcji został zatrzymany przez policję i przewieziony na komisariat w Łodzi. W tym przypadku - zdaniem policji - popełnił już przestępstwo.

"W związku z kolejnym jawnym łamaniem prawa przez tego mężczyznę policja będzie wnioskowała do prokuratury oraz do sądu o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Ponadto na potrzeby prowadzonego postępowania zabezpieczone zostaną wszystkie specyfiki, które znajdują się w tym sklepie" - powiedział PAP Sokołowski.

Dopalacze to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków; można je legalnie kupić w Polsce. Są sprzedawane m.in. jako przedmioty kolekcjonerskie lub nawozy do roślin. Nie ma dokładnej statystki zatruć dopalaczami, w szpitalach kwalifikowane są one jako tzw. inne zatrucia.

Główny Inspektor Sanitarny zdecydował w sobotę o wycofaniu produktu o nazwie "Tajfun" i wszystkich podobnych do niego środków oraz o natychmiastowym zamknięciu wszystkich punktów, które je oferują. W akcję zaangażowano kilkuset inspektorów sanitarnych oraz blisko 3 tys. policjantów. Kontrolujący sklepy i hurtownie z dopalaczami zabezpieczyli specyfiki sprzedawane w tych punktach.

Dopalacze to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków, można je legalne kupić w Polsce. Są sprzedawane m.in. jako przedmioty kolekcjonerskie lub nawozy do roślin.

Nie ma dokładnej statystki zatruć dopalaczami, w szpitalach kwalifikowane są one jako tzw. inne zatrucia. Jednak, jak podkreślają lekarze, takich przypadków jest wiele. Leczenie zatrutych dopalaczami stwarza poważne problemy, gdyż lekarze nie znają składu specyfików.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
22°C Wtorek
rano
26°C Wtorek
dzień
26°C Wtorek
wieczór
24°C Środa
noc
wiecej »