Katastrofa śmigłowca pod Warszawą

Maszyna z dwiema osobami na pokładzie wpadła do Wisły.

Lekki śmigłowiec typu Robinson uderzył w tafle Wisły w czwartek około godziny 14, w podwarszawskich Sadach. Maszyna leciała z lotniska w Modlinie w ramach lotu szkoleniowego. Na pokładzie znajdowały się dwie osoby: 25-letni instruktor i kursantka. 

Do wraku najszybciej dotarł patrol policji rzecznej. Obi osoby znajdujące się w śmigłowcu żyły, jednak ich stan jest określany jako ciężki. Mężczyznę do szpitala zabrała karetka pogotowia, a kobietę śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Oboje mają m.in. liczne i poważne złamania.

Maszyna wystaje lekko z wody, jak dotąd nie wycieka z niej paliwo. Na miejscu są prowadzone czynności, m.in. zabezpieczenie wraku, oględziny miejsca zdarzenia przy udziale technika kryminalistyki; są też m.in. strażacy, WOPR oraz eksperci z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Wszystkie działania nadzoruje prokurator.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
8°C Czwartek
wieczór
6°C Piątek
noc
3°C Piątek
rano
9°C Piątek
dzień
wiecej »