Kard. Bechara Boutros Rai apeluje o interwencje Organizacji Narodów Zjednoczonych w celu rozwiązania pogłębiającego się kryzysu w Libanie. Patriarcha Kościoła maronickiego rozmawiał w tej sprawie z sekretarzem generalnym ONZ.
Kard. Rai zauważył, że klasa polityczna w Libanie nie jest w stanie zasiąść do rozmów i wspólnie zaproponować wizję wyjścia z kryzysu. Sytuacja tymczasem ciągle się pogarsza. Szerzy się ubóstwo i głód. Liban znajduje się na krawędzi katastrofy – ostrzegł maronicki patriarcha, prosząc o ONZ o włączenie się w rozwiązanie kryzysu.
Antonio Guterres zapewnił o żywym zainteresowaniu wspólnoty międzynarodowej sytuacją w Libanie. Wskazał na potrzebę powołania rządu oraz uchronienia tego kraju przed zaangażowaniem się w inne regionalne konflikty.
Junta twierdzi, że od początku roku w kraju trwa proces demokratyzacji.
Zapewnił też, wojna prawie się skończyła, a USA otrzymają irańskie zapasy wzbogaconego uranu.
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".
Specjalne obozy szkoleniowe dla nastolatków to tylko jeden z elementów planu.