| $ | USD | 3,4779 | |
| € | EUR | 4,3665 | |
| Fr | CHF | 3,6357 | |
| £ | GBP | 5,4496 |
dodane 2009-09-23 17:01
KAI |
Dzisiejszy wyrok sądu skazujący ks. Marka Gancarczyka jest poważnym ciosem zadanym polskiej demokracji. Kapłan zostaje ukarany wyłącznie za to, że jest wierny nauczaniu moralnemu Kościoła i ośmiela się publicznie je głosić - komentuje Marin Przeciszewski, redaktor naczelny Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Decyzja sądu godzi zatem w fundamenty demokracji. A są nimi prawo do wolności religijnej oraz prawo do wolności słowa. Jedynym powodem, dla którego redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego” został skazany na zapłacenie 30 tys. złotych, jest fakt, iż powiedział bolesną prawdę, że Alicja Tysiąc chciała zabić własne, nienarodzone jeszcze dziecko.
Sąd wydając taki wyrok zaprzecza ponadto podstawowej misji wymiaru sprawiedliwości, jakim jest strzeżenie życia i ochrona przed przemocą każdej ludzkiej osoby, w szczególności najsłabszych. Okazuje się stroną, przyznając rację osobie, która wielokrotnie publicznie – beż żadnego skrępowania - deklarowała chęć pozbawienia życia swego dziecka.
Decyzja Sądu Okręgowego w Katowicach jest także złowrogą zapowiedzią chęci podważenia jednej z największych zdobyczy wolnej Rzeczpospolitej, jakim było zbudowanie kompromisu wokół aborcji, akceptowanego przez liczące się siły społeczne. Dziś okazało się, że wymiar sprawiedliwości gotów jest być instrumentem tych radykalnych ideologów lewicy, którzy chcą podważyć pokój społeczny w Polsce, zbudowany wokół tej sprawy. Kto wie, czy nie nadchodzi czas, kiedy znów będziemy musieli uporczywie bronić podstawowych swobód obywatelskich, z prawem do życia na pierwszym miejscu.
Przeczytaj komentarze | 10 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Radzę najpierw poznawać fakty, a potem się wypowiadać.
Europa – kolebka cywilizacji nowożytnej, kontynent, którego mieszkańcy roznieśli kaganek rozwoju na cały świat; trybunał to sąd sądów; prawo to coś z czego niektórzy zrobili religię, a na dźwięk tego słowa maluczcy dostają gęsiej skórki; człowiek – ssak, który podporządkował sobie pozostałą materię ożywioną i nieożywioną, nad którą ponoć panuje. Wszystkie te wyrazy tworzą porażającą nazwę Europejski Trybunał Praw Człowieka. W tym Sądzie Sądów, jak mniemam, powinni zasiadać najlepsi z najlepszych, lecz po wyroku w sprawie pewnej pani, która wskutek zajścia w ciążę rzekomo traciła wzrok mam duże wątpliwości co do kompetencji tych państwa. Otóż jak wiadomo, podobno tylko tym, którzy ukończyli jakiś szczebel wychowania seksualnego, potomstwo, a u ludzi jest nim dziecko, poczyna się wskutek obcowania płciowego dwóch osobników odmiennej płci. Niektórzy, a zwłaszcza zacni sędziowie powinni wiedzieć, że prawdopodobieństwo zajścia w ciążę zwiększa się wielokrotnie wtedy, kiedy osobnik płci żeńskiej obcuje z większą ilością osobników płci męskiej. Tym samym w wyniku ich decyzji i tylko za tylko za ich przyczyną poczyna się a później rodzi dziecko. Akt poczęcia i samo rodzicielstwo wiąże się z odpowiedzialnością rodziców za życie dziecka. Jeżeli ktoś wie, że w wyniku ciąży może stracić wzrok, albo np. włosy i takiego stanu rzeczy nie akceptuje to powinien wystrzegać się obcowania z płcią przeciwną. A najlepszą metodą jest zaprzestanie stosunków płciowych w ogóle. Przerażony jestem, że wiedza ta nie była znana 6-ciu sędziom i jednej pani sędzinie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, którzy wydali wyrok na Polskę, czyżby ci państwo nie uczęszczali na lekcje wychowania seksualnego? Panowie sędziowie i pani sędzino; państwo, jako abstrakcyjny twór łączący pewną wspólnotę ludzką nie może zapłodnić żadnej kobiety. Dorośli ludzie powinni też wiedzieć, że dzieci nie znajduje się w kapuście ani nie przynosi bocian. Jeżeli szanowny trybunał nadal będzie ferował wyroki obarczające 38 milionowy naród za nie swoje winy to ja nie chcę takiego sądu i takiej Europy. Jan Ryszka Dąbrowa Górnicza.
wszystkie komentarze >