Morderca ks. Popiełuszki pisze pod pseudonimami dla „Faktów i Mitów” Romana Kotlińskiego, posła Ruchu Palikota - informuje „Rzeczpospolita”.
Dwaj byli pracownicy „FiM", proszący o anonimowość, niezależnie od siebie potwierdzili, że Piotrowski publikuje pod pseudonimami: Dominika Nagel i Anna Tarczyńska. Dziennik dowiedział się też, że Piotrowski co wtorek pojawia się w redakcji, ale jego praca dla tygodnika jest ukrywana przed osobami postronnymi. Pieniądze nie są przesyłane na jego konto, ale na konto jego żony Janiny P. (nie nosi nazwiska męża, znajomi nazywają ją Niną). Tematyka jego artykułów jest zbieżna z jego działalnością w SB. Oto garść tytułów jego tekstów: „Macharski cappo di tutti capi", „Kuria twoja mać", „Stan wysokiego Rydzyka", „Ksiądz żywemu nie przepuści", „Biskup w zalotach". Dziennik zwraca uwagę na publikację z 2003 r., („Zabić księdza II"), w której Piotrowski w tekście pisał o… śledztwie IPN w sprawie mordu na ks. Popiełuszce!
Jak ustaliła „Rz", morderca ks. Popiełuszki wiele czasu poświęcał na podróże, w które udawał się służbowymi samochodami wydawcy „FiM", spółki Błaja News. Także numer komórki, używanej przez Piotrowskiego, zarejestrowany jest na Błaja News. Wczoraj ten numer nie odpowiadał – dodaje „Rzeczpospolita”.
Roman Kotliński odmówił komentarza do tej sprawy. Wcześniej zaprzeczał współpracy „FiM” z Piotrowskim i straszył dziennikarza „Rzeczpospolitej” sądem.
Przeczytaj komentarz Morderca nauczycielem
O decyzji Papieża poinformowała 5 kwietnia w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.
Z przekazanych informacji wynika, że papież nie przyjął ostatnio żadnych wizyt.
Wśród tematów rozmowy wymieniono wojnę na Ukrainie i inicjatywy mające na celu jej zakończenie.
Prezentacji polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu "Antiqua et nova".
Jun wydał oświadczenie za pośrednictwem swoich prawników kilka godzin po decyzji TK.
Ordo Iuris: to bezpodstawna próba doprowadzenia do aktu uzurpacji władzy.