Trybunał ma czas

Trybunał Konstytucyjny RFN rozstrzygnie o przyszłości integracji europejskiej, zezwalając na budowę superpaństwa albo oddając decyzję w ręce obywateli.

Rozstrzygnięcie, przed którym stoi Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe, formalnie dotyczy jedynie Niemiec, w istocie jednak może być ważnym precedensem, wpływającym na dalszy proces integracji europejskiej. Jeśli będzie negatywne, na pewien czas zablokuje tworzenie europejskiego superpaństwa, bez pytania obywateli o zgodę. Trybunał ma rozstrzygnąć, czy wynegocjowane na ostatnim szczycie w Brukseli ustalenia naruszają konstytucję Niemiec.

Chodzi o pakt fiskalny, podpisany w marcu br. z inicjatywy kanclerz Angeli Merkel przez 25 z 27 krajów Unii, także Polskę (stanowił on o sposobie dyscyplinowania budżetów narodowych, przede wszystkim krajów należących do strefy euro, aby w przyszłości można było skutecznie przeciwdziałać kryzysowi zadłużenia państw należących do unii monetarnej), oraz o Europejski Mechanizm Stabilizacyjny (EMS). Jego wartość wynosi 500 mld euro i ma wspierać zadłużone państwa strefy euro. Niemcy mają szczególne powody, aby z niepokojem obserwować te rozwiązania, gdyż ich udział w funduszach ratunkowych euro wynosi aż 190 mld euro, z czego 21,7 proc. to wkład w postaci kapitału, a reszta to poręczenia.

Niepokój niemieckiej opinii publicznej powiększyły jeszcze ustalenia ostatniego unijnego szczytu w Brukseli, na którym zdecydowano, że środki przeznaczone na ratowanie euro będą wydatkowane bez specjalnej zgody państw oraz będą mogły być wykorzystywane na bezpośrednią rekapitalizację banków, a także wykup obligacji krajów, których stabilność finansowa będzie zagrożona wskutek wysokiej rentowności ich obligacji. Inaczej mówiąc, niemiecki podatnik będzie obecnie miał znacznie mniejszy wpływ na to, w jaki sposób jego pieniądze będą używane dla ratowania euro. Dlatego przeciwnicy tych rozwiązań ogłosili, że zarówno pakt fiskalny, jak i mechanizm EMS ingerują w kompetencje parlamentu krajowego dotyczącego polityki budżetowej, co jest niezgodne z niemiecką konstytucją.

Sześć skarg

Do Trybunału Konstytucyjnego trafiło sześć skarg, składanych zarówno przez poszczególne inicjatywy obywatelskie, jak i partię Lewica. Skarżący wywodzą się z różnych środowisk politycznych. Autorem jednej ze skarg jest poseł bawarskiej chadecji CSU Peter Gauweiler oraz stowarzyszenie „Więcej Demokracji”, które zebrało pod nią 12 tys. podpisów. Reprezentująca stowarzyszenie była minister sprawiedliwości Herta Däubler-Gmelin (SPD) zwróciła uwagę, że oba zaskarżone traktaty oznaczają nieodwracalne przekazanie Brukseli kompetencji budżetowych i suwerennych praw Bundestagu, przez co tracą na wartości prawa wyborcze obywateli.

W rzeczywistości głównym przedmiotem sporu nie są szczegóły przyjętych rozwiązań finansowych, ale kwestia, czy dalsza integracja Unii, nie tylko gospodarcza, ale także polityczna – co zdaniem wielu jest wręcz warunkiem nieodzownym, aby Unia mogła przetrwać kryzys – może się odbywać bez pytania obywateli krajów narodowych o zgodę. Nikt przy tym nie odpowiedział na pytanie, jak wyglądałoby funkcjonowanie zasad demokracji w tak wielopiętrowym i rozbudowanym mechanizmie międzynarodowym, gdzie wszystkie najważniejsze ustalenia zapadają na zamkniętych szczytach, z udziałem wąskich elit rządzących oraz ekspertów, a obywatele mają coraz mniej do powiedzenia na temat dotyczących ich rozwiązań.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
8°C Wtorek
rano
13°C Wtorek
dzień
13°C Wtorek
wieczór
12°C Środa
noc
wiecej »