W Niemczech i Austrii powstały strefy, gdzie nie mają wstępu panowie z brodami i w czerwonych strojach - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Zdaniem mieszkańców, Mikołaj stał się symbolem komercjalizacji świąt, które coraz bardziej przypominają jarmark. W niektórych miastach protest zaszedł tak daleko, że Mikołajom zakazano wstępu na lokalne targi. Tak jest m.in. w austriackim St. Wolfgang. Miejscowi sklepikarze są zobowiązani sprzedawać jedynie tradycyjne austriackie produkty spożywcze oraz prezenty. - Święty Mikołaj w takiej postaci, jak widzimy go w telewizji, na ulicach i na wystawach sklepowych nie należy do niemieckiej ani austriackiej tradycji bożonarodzeniowej, a w całym tym zamieszaniu na coraz dalszy plan schodzi narodzenie Jezusa - mówi organizator protestu z St. Wolfgang.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.
"Doskonale rozumie ciężar odpowiedzialności i to, w co się angażuje."
Odkrycie stało się możliwe dzięki wykorzystaniu najnowszych technologii.
Z uwagi na przypadającą dzień później V Niedzielę Wielkanocną.