W Niemczech i Austrii powstały strefy, gdzie nie mają wstępu panowie z brodami i w czerwonych strojach - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Zdaniem mieszkańców, Mikołaj stał się symbolem komercjalizacji świąt, które coraz bardziej przypominają jarmark. W niektórych miastach protest zaszedł tak daleko, że Mikołajom zakazano wstępu na lokalne targi. Tak jest m.in. w austriackim St. Wolfgang. Miejscowi sklepikarze są zobowiązani sprzedawać jedynie tradycyjne austriackie produkty spożywcze oraz prezenty. - Święty Mikołaj w takiej postaci, jak widzimy go w telewizji, na ulicach i na wystawach sklepowych nie należy do niemieckiej ani austriackiej tradycji bożonarodzeniowej, a w całym tym zamieszaniu na coraz dalszy plan schodzi narodzenie Jezusa - mówi organizator protestu z St. Wolfgang.
Inne statki nadal nie mogą swobodnie żeglować - podkreślił przedstawiciel rządu Japonii.
Rząd: śmierć członków obrony cywilnej w nowym ataku Izraela, to zbrodnia wojenna
Surowe kary grożą turystkom z USA, które wypuściły do morza homary z restauracji.
W ciągu ostatniej doby Rosja wystrzeliła w stronę Ukrainy 123 bezzałogowce.
Jedne z 12 objawień maryjnych na świecie uznanych przez Watykan.