W Poznaniu rozpoczyna się, mający już prawie dwieście lat liczącą tradycję, czas objadania się rogalami świętomarcińskimi.
Obchody Dnia Świętego Marcina rozpoczynają się 11 listopada uroczystą Mszą odpustową w kościele Świętego Marcina. Tuż po Mszy św. spod kościoła wyrusza roztańczony korowód z postacią patrona na czele - zakutego w stal rycerza na białym koniu. Imprezie tradycyjnie towarzyszy kiermasz, na którym wolontariusze zbierają pieniądze dla bezdomnych oraz dla osób niepełnosprawnych. Dla wielu poznaniaków Dzień Świętego Marcina to również okazja do słodkiego obżarstwa. Rogale to zawijańce z półfrancuskiego ciasta, nadziewane słodką masą migdałową i obsypane bakaliami. Tradycja wypiekania rogali marcińskich ma w Poznaniu wieloletnią historię i wiąże się ściśle z kościołem pw. Świętego Marcina. W Poznaniu kościół ten należy do najstarszych w mieście. Ufundowany został w XI wieku. Wtedy też obok kościoła wykształciła się podmiejska osada zamieszkana przez rzemieślników, zwana od patrona - św. Marcin. W XVIII wieku to właśnie na odpuście w tej parafii pojawiły się marcińskie rogale. Jeden z poznańskich cukierników, odpowiadając na apel proboszcza o dary dla biednych, przygotował znaczną ilość owych słodkości i przyniósł je pod kościół.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.