Polaków ogarnął szał udziału w warsztatach świadomego oddychania. Tymczasem wiążą się z tym poważne zagrożenia.
Polaków ogarnął szał udziału w warsztatach świadomego oddychania. Tymczasem specjaliści ostrzegają: takie zajęcia grożą depresją. Organizatorzy kursów tzw. rebirthingu zapewniają, że dzięki udziałowi w nich będziemy żyć „pełną piersią” i zrozumiemy informacje wysyłane przez nasze ciało. Udział w weekendowych zajęciach kosztuje ok. 200 zł. Tymczasem psychologowie alarmują, że oprócz pieniędzy, możemy też stracić sporo zdrowia. – Podczas tego z pozoru niewinnego kursu uczestnicy wracają do ukrytych emocji – wyjaśnia Marzenna Kucińska, przewodnicząca Warszawskiego Oddział Terenowego Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. – U wielu osób mogą powrócić stare koszmary, co prowadzi do depresji – dodaje. Paweł Królak z Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji uważa, że uczestnikom tych kursów prócz depresji grozi schizofrenia. – Zdarza się to u ludzi, którzy biorą udział w różnych kursach samodoskonalenia. Na ironię zakrawa fakt, że o możliwych negatywnych skutkach takich zajęć wiedzą również ich organizatorzy. – Nie jest to metoda dla ludzi, którzy mieli wcześniej problemy osobowościowe – mówi Anna Gumul-Jerzewska, jedna z organizatorów kursu. Niestety, niewielu prowadzących zajęcia informuje o tym swoich potencjalnych uczestników przy rekrutacji. Paweł Królak uważa, że ćwiczenia oddechowe mogą być również wykorzystywane przez sekty przy werbowaniu nowych członków. Z poglądami Pawła Królaka zgadzają się też autorzy „Raportu o niektórych zjawiskach związanych z działalnością sekt w Polsce” MSWiA, w którym techniki oddechowe uznano za jedną z metod manipulacji. – Dlatego, zapisując się na tego rodzaju kursy, powinniśmy wcześniej skontaktować się z jednym z najbliższych ośrodków zajmujących się sektami w Polsce – mówi Paweł Królak. – Tak samo ostrożni powinniśmy być przy innych kusach samodoskonalenia – dodaje Królak.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.