Do spisywania łask otrzymywanych przez pielgrzymów odwiedzających sanktuarium maryjne w Nyaunglebin w Mianmarze wezwał tamtejszy proboszcz ks. Albert Myo Lwin.
Matkę Bożą z Lourdes czci się tam już od 104 lat. Jej tegoroczne uroczystości trwały trzy dni (17-19 lutego). Przybyło na nie ponad 40 tys. ludzi z 13 diecezji tego południowoazjatyckiego kraju. Udział wzięło kilku biskupów, ponad 50 księży i 100 osób zakonnych. W czasie uroczystości arcybiskup Jangonu – czyli Rangunu – Charles Bo przypomniał, że wszystkie wielkie religie głoszą miłość i pokój, a przeciwne są przemocy. Obok chrześcijaństwa przytoczył buddyzm, hinduizm oraz islam. Mianmar – inaczej Birma – zamieszkiwany jest w 90% przez buddystów. Katolików jest tam 650 tys. Stanowią niewiele ponad 1% 50-milionowej ludności kraju, a wszyscy chrześcijanie łącznie około 5%.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.