Dwa dni po opuszczeniu więzienia i umorzeniu grożącego karą śmierci procesu za zdradę islamu na rzecz chrześcijaństwa 41-letni Abdul Rahman wyjechał z Afganistanu - informuje Gazeta Wyborcza.
Rząd Włoch jednomyślnie zdecydował wczoraj o przyznaniu mu azylu. Podobną ofertę złożył też premier niemieckiego landu Saary. Rahman wyjechał z Afganistanu dosłownie chwilę po orzeczeniu afgańskiego parlamentu, że decyzja o jego uwolnieniu oraz umorzenie procesu były sprzeczne z prawem. Posłowie domagali się od prezydenta Hamida Karzaja wyjaśnień w sprawie jego nacisków na prokuraturę i sędziów. Z krytyką zakulisowych działań Karzaja wystąpiła także przewodnicząca miejscowej Komisji Praw Człowieka Sima Samar.
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.