Olsztyński sąd nie zajmie się sprawą mieszkańca Olecka, który postanowił wystąpić z Kościoła katolickiego.
Mężczyzna zwrócił się do sądu, gdy jego wniosek został odrzucony przez proboszcza. Sąd argumentuje, że tego typu spory i wątpliwości powinny być rozstrzygane w oparciu o prawo kanoniczne. W przypadku chęci wystąpienia z Kościoła katolickiego zastosowania nie mają żadne przepisy kodeksu cywilnego. Przedstawiciel kurii biskupiej w Ełku twierdzi, że sprawę można było załatwić z prostszy sposób. - Gdyby ten pan przyszedł drugi raz spokojnie i dalej kategorycznie twierdził, że nie chce być chrześcijaninem, to ksiądz proboszcz na siłę go nie uwiąże - tłumaczy ksiądz Aleksander Skowroński. Konstytucja gwarantuje wolność sumienia i wyznania. Dzięki temu ateista z Olecka osiągnie swój cel i wystąpi z Kościoła. Co więcej - będzie mógł do niego wrócić.
Dotychczas najszybszym maratończykiem w historii był inny zawodnik z Kenii Kelvin Kiptum.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...