"Równouprawnienie" na uniwersytecie

Zaczęło się na uniwersytecie w Lipsku, teraz wariować zaczyna uniwersytet w Poczdamie.

Według nowego regulaminu senatu poczdamska uczelnia będzie obywać się bez męskiej odmiany. Słowa np. „protokolant/protokolantka” zastąpione zostaną tylko i wyłącznie żeńską formą „protokolantka”. W przyszłości na papierze nie ujrzymy męskiej formy, obojętnie czy np. list/mail będzie dotyczyć mężczyzny czy kobiety. Zmiana ta odnosić się ma do wszystkich tytułów (!).

Decyzja w Poczdamie zapadła  na posiedzeniu już w czerwcu – „z czysto pragmatycznych powodów”, jak to określił zastępca przewodniczącego Fred Albrecht. „Gdyby gremium zdecydowało się tylko na nazwy męskie, zdenerwowałoby to feministki” - dodaje.

Warto zaznaczyć, że decyzja ta zapadła pod wpływem nacisku ze strony feministek.

W Lipsku, gdy była wprowadzana ta zmiana, protestowali studenci i profesorowie, twierdząc, że jest to dyskryminowanie mężczyzn, a także brak wyczucia języka. Pomimo tego uczelnia utrzymuje zniewieściałe końcówki. Rektorka uniwersytetu w Lipsku Beate Schücking powiedziała na początku czerwca dla internetowego wydania „Der Spiegel” – „nie wierzę, że nasz senat zmieni decyzję”.

Końcówka artykułu z „Der Spiegel” pokazuje, że podobno w tradycji niemieckich uniwersytetów leży przekraczanie granic i zwracanie uwagi na „problemy” w sposób prowokujący.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
27°C Środa
dzień
28°C Środa
wieczór
23°C Czwartek
noc
19°C Czwartek
rano
wiecej »