Brak poczucia sacrum sprawia, że niektóre osoby przychodzą do kościoła ubrane niestosownie - napisał do swoich diecezjan metropolita katowicki abp Damian Zimoń i przypomniał, że w kościele obowiązuje odpowiedni strój.
Metropolita katowicki na czas wakacji skierował do wiernych komunikat, w którym przypomniał, że wierni powinni przychodzić do kościoła w odpowiednim stroju. "W Polsce z początkiem gorących dni na ulicach, w miejscach publicznych i w kościołach zaczyna królować półplażowa moda" - zauważył abp Zimoń. I podkreślił, że tam, gdzie w centrum jest ołtarz i Eucharystia, nie wszystko wypada. "Trzeba pamiętać, że sposób ubierania się wyraża nie tylko osobę, która go nosi, ale także określa stosunek do drugiego człowieka" - podkreślił metropolita katowicki. Zwrócił uwagę, że większość turystów odwiedzających kraje na południu Europy wie, że by wejść do kościoła, hotelu, restauracji i innych miejsc, trzeba mieć na sobie stosowny strój. Zaapelował też do księży proboszczów, aby w ogłoszeniach parafialnych poruszali temat odpowiedniego ubioru wiernych, jaki towarzyszy celebracjom liturgicznym, takim jak chrzest, ślub czy procesja w białym tygodniu po Pierwszej Komunii.
"Był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd".
MKiŚ: koszty pośrednio wynikające z EU ETS szacowane na 15-16 proc. ceny energii dla gosp. domowych.
"Nie można z drzwiami i z futryną wywalać drzwi do mieszkania prezydenta".
Eksperci ostrzegają, że epidemia może być trudna do opanowania.