Arcybiskup lubelski Józef Życiński, komentując sprawę afery w Szczecinie, powiedział, że obowiązkiem biskupa w takich sytuacjach jest dążenie do ustalenia prawdy - pisze Rzeczpospolita.
Mówił, że gdy do niego docierały tego rodzaju oskarżenia, działał zdecydowanie, a jeśli zarzuty się nie potwierdziły, nie informował o nich prokuratury. - Miałem dwa czy trzy przypadki, gdy kierowano do mnie oskarżenia o działania konkretnych księży, podjęliśmy działania natychmiastowe i okazało się, że oskarżenia były bezpodstawne - mówił Życiński. Apelował też, żeby nie tworzyć przy podobnych sprawach niepotrzebnej sensacji. - Obowiązkiem biskupa nie jest występować w roli pomocnika czy asystenta prokuratora, obowiązkiem biskupa jest dawać świadectwo prawdzie i uczciwości - mówił arcybiskup.
Inne statki nadal nie mogą swobodnie żeglować - podkreślił przedstawiciel rządu Japonii.
Rząd: śmierć członków obrony cywilnej w nowym ataku Izraela, to zbrodnia wojenna
Surowe kary grożą turystkom z USA, które wypuściły do morza homary z restauracji.
W ciągu ostatniej doby Rosja wystrzeliła w stronę Ukrainy 123 bezzałogowce.
Jedne z 12 objawień maryjnych na świecie uznanych przez Watykan.