Na zebraniu plenarnym Episkopatu zaprezentowano opinie proboszczów z różnych środowisk na temat proponowanej kadencyjności. W większości negatywne - pisze Gazeta Wyborcza, powołując się na rzecznika Episkopatu, ks. Józefa Klocha.
W sierpniu na Jasnej Górze biskupi jednogłośnie stwierdzili, że sprawowanie urzędu proboszcza do emerytury to złe rozwiązanie - pisze Gazeta Wyborcza - i zaproponowali kadencyjność proboszczów. - Kapłan przechodzący na inną parafię podejmuje z nową energią swoje działania - tłumaczył wówczas bp Stanisław Budzik, sekretarz generalny Episkopatu Polski. Na ostatnim posiedzeniu Komisji Episkopatu przedstawiono opinie proboszczów. W większości - jak się okazuje - negatywne. - Proboszczowie argumentowali, że tylko stabilność urzędu gwarantuje ciągłość przedsięwzięć duszpasterskich, np. budowę nowych kościołów. Nie znaczy to, że temat kadencyjności proboszczów umiera - dodaje ks. Kloch - Cały projekt jest aktualnie w fazie analiz i konsultacji. Decyzja nie jest wcale przesądzona. "Równie sceptycznie mogą na pomysł kadencyjności zareagować wierni, choć tych nikt o zdanie nie pyta. Parafianie w obronie swoich proboszczów potrafią jednak protestować niezwykle stanowczo." - pisze Gazeta i przypomina protest w diecezji wrocławskiej sprzed 5 lat, gdy doszło nawet do okupacji kurii. Od Redakcji: Opinię księży i wiernych można znaleźć np. w tym miejscu.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.