Z takim pytaniem zwróciła się Gazeta Wyborcza do o. Leonarda Piotra Bieleckiego.
- Józef, kiedy jest potrzeba troski o rodzinę, zawiesza działalność "swojej firmy" i ucieka z rodziną do Egiptu. W tym przejawia się sens urlopu dla ojca - odpowiada franciszkanin, nieco zaskoczony pytaniem. - Może dzięki tym urlopom ojcowie zrozumieją, że w życiu nie jest ważne zarabianie dla samego zarabiania, ale uświadomienie sobie, dla kogo to robimy. Dla rodziny, dziecka - dodaje. Komentuje także "tradycyjny" podział ról, w którym ojciec jest (tylko) od zarabiania, a matka od wychowywania dzieci. - Aby dziecko mogło się rozwijać, bezwzględnie potrzebny jest ojciec. Nie może być gościem w domu, oglądać dziecko tylko rano i wieczorem, jak śpi.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.