Istnieją poważne podejrzenia, że w obozie rebelianckiego generała Laurenta Nkundy, odpowiedzialnego za ostatnią rebelię w Kongo, rozpoczął się bunt. Zastępca Nkundy, gen. Bosco Ntaganda, oskarżył dowódcę o nieudolność i brak planu.
Nie wiadomo, czy pogłoski te są prawdzie. Rzecznik rebeliantów je dementował i oskarżył gen. Bosco Ntaganda o sianie defetyzmu wśród żołnierzy. Jeżeli jednak dojdzie do rzeczywistego rozłamu, to sytuacja w Kongo się nie polepszy, a wręcz skomplikuje. Gen. Bosco Ntaganda, pieszczotliwie nazywany “terminatorem”, należy do zwolenników rozwiązań siłowych. Zarzucił Nkundzie uległość, chęć do negocjacji i wstrzymanie dalszej ofensywy na Gomę. Warto dodać, że „terminator” służył już w różnych ugrupowaniach rebelianckich i jest obecnie poszukiwany przez międzynarodowy trybunał za zbrodnie na ludności cywilnej.
Dotychczas najszybszym maratończykiem w historii był inny zawodnik z Kenii Kelvin Kiptum.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...