Franciszkański diakon Jordan Dylewski został zaatakowany butelką w głowę przez jednego z mężczyzn, pijących alkohol na terenie klasztoru we Włocławku. Kopiąc przewróconego zakonnika, napastnicy złamali mu żebro.
W oświadczeniu, które w tej sprawie ukazało się na stronie diecezji włocławskiej znalazł się następujący opis tej sytuacji:
„O. diakon Jordan Dylewski, ubrany w strój liturgiczny (komża i stuła) podszedł do dwu mężczyzn, którzy pili alkohol przy figurze Matki Bożej, w czasie kiedy w świątyni odbywała się Msza św.; niektórzy wierni zaś znajdowali się w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca incydentu. Kiedy o. diak. Jordan zwrócił uwagę pijącym na niestosowność ich zachowania i poprosił ich o opuszczenie tego miejsca, został uderzony butelką przez jednego z nich, co spowodowało rany cięte głowy, a następnie przewrócony i skopany tak silnie, że zostało mu złamane żebro. W tej sytuacji powiadomione zostało pogotowie, które zabrało o. Jordana do szpitala, w którym przebywa do dnia dzisiejszego.”
Biskup włocławski Wiesław Mering oraz włocławscy franciszkanie wyrazili solidarność z pobitym zakonnikiem. Od organów ścigania oczekują zdecydowanej reakcji na zaistniałe wydarzenie.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...