Ukraińskie siły rządowe rozpoczęły w czwartek atak na separatystów w pobliżu wioski Karliwka położonej w odległości 30 km na zachód od Doniecka, największego miasta na wschodzie kraju - poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych.
Dziennikarze AFP widzieli na miejscu wiele konwojów pojazdów opancerzonych i ciężarówki z żołnierzami. Słychać też było strzały artyleryjskie.
"Jednostki ministerstwa obrony, Gwardii Narodowej i oddziały obrony terytorialnej, wsparte przez pojazdy opancerzone rozpoczęły ofensywę w pobliżu Karliwki" - podało ministerstwo w komunikacie. Separatyści potwierdzili, że w rejonie toczą się walki.
"Walki dziś trwały w rejonie Karliwki. Zniszczyliśmy dwa czołgi sił ukraińskich. Nieprzyjaciel poniósł straty, my też, niestety, mieliśmy straty. Trwają dalej po obu stronach strzały artylerii" - oznajmił "minister obrony" separatystów Igor Striełkow (Girkin) na konferencji prasowej w Doniecku.
Podkreślił, że separatyści są zdeterminowani, aby bronić Doniecka. "Nieprzyjaciel próbuje okrążyć Donieck ze wszystkich stron. Jesteśmy gotowi do obrony miasta i jego aglomeracji i nie pozwolimy wrogim siłom, aby je opanowały" - podkreślił Striełkow.
Zapewnił, że ma wystarczającą ilość ludzi i sprzętu, aby bronić miasta. Dodał, że w ostatnich dniach w szeregi separatystów zaciągnęło się "ponad tysiąc ochotników".
Jak podała agencja Interfax-Ukraina, walki trwały też w rejonie lotniska w Doniecku.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.