Co dalej z czekoladowymi choinkami i mikołajami, które zalegają w sklepach po Bożym Narodzeniu? Odpowiedzi udziela "Metro": część z nich znajdziemy w sklepach przed Wielkanocą, tym razem w postaci baranków.
Dla producentów okolicznościowych figurek z czekolady zaczyna się teraz okres zwrotów, bo amatorów czekoladowych mikołajów czy bombek - nawet z 50-procentowym rabatem - brak. Utylizacja jest nieopłacalna. Niesprzedane figurki z czekolady są więc przetapiane. Na przykład na wielkanocne baranki, jajeczka, kurczaki, zajączki.
Producenci twierdzą, że nic nie stoi na przeszkodzie, by czekolada z mikołajów, czy choinek mogła być powtórnie wykorzystana i to bez utraty walorów smakowych. Przekonują, że co prawda trochę to kosztuje, potrzebni są pracownicy, bo mikołaje trzeba rozpakować, przy ich przerobieniu zużywa się dodatkowy prąd. Ale mimo wszystko jest to najbardziej opłacalne.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.