Temat znajomości Pisma Świętego przez Polaków podejmuje "Rzeczpospolita".
"Jeżeli chodzi o znajomość Pisma Świętego, to nie jest tak źle" - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" o. Piotr Włodyga, biblista i benedyktyn. I wskazuje na młode pokolenie, a także na osoby wychowane w ruchach posoborowych, które na kontakt z Biblią kładą spory nacisk. "To nie jest sytuacja, w której należałoby alarmować" - konkluduje. Innego zdania jest dr Artur Malina, biblista z Wydziału Teologicznego UŚ, który zauważa, że jeśli zadaje przeczytanie fragmentu Pisma Św. jako pokutę, okazuje się, że większość penitentów nie wie, jak ten fragment znaleźć. Również młodzi ludzie, którzy przychodzą na studia teologiczne, często nie znają Starego Testamentu. Badania wskazują, że Pismo Święte czyta 20-25% Polaków, mimo że jest ono w większości domów.
"Był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd".
MKiŚ: koszty pośrednio wynikające z EU ETS szacowane na 15-16 proc. ceny energii dla gosp. domowych.
"Nie można z drzwiami i z futryną wywalać drzwi do mieszkania prezydenta".
Eksperci ostrzegają, że epidemia może być trudna do opanowania.