Irackie ministerstwo zdrowia potwierdziło w niedzielę pierwszy w tym kraju zgon na grypę H1N1.
"Młoda kobieta, która już wcześniej chorowała i żyła w biedzie, zmarła na świńską grypę" - oświadczył wiceminister zdrowia Amar al-Chuzaje.
W Iraku stwierdzono dotychczas 67 przypadków zachorowania na grypę H1N1, w tym 39 wśród żołnierzy amerykańskich - powiedział rzecznik resortu Ihsan Dżaafar.
Dodał, że kobieta zmarła w środę w Nadżafie na południe od Bagdadu.
Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia, która w czerwcu ogłosiła pandemię, grypa H1N1 może dotknąć 2 mld ludzi na całym świecie. Wirus tej grypy zabił już ponad 1150 osób.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.