51 osób zostało rannych w piątek wieczorem w wyniku uderzenia pioruna podczas koncertu "Rock am Ring" na zachodzie Niemiec. 15 osób jest w stanie ciężkim, dwie zostały z powodzeniem reanimowane - podała w sobotę miejscowa policja.
Uczestników koncertu, który odbywał się na płycie lotniska Mendig, na zachód od Koblencji (kraj związkowy Nadrenia-Palatynat), zaskoczyła wieczorem gwałtowana burza. Muzyczna impreza, w której uczestniczy 90 tys. fanów muzyku rockowej, została przerwana na półtorej godziny.
Ulewa zniszczyła cześć namiotów, w których nocowali uczestnicy festiwalu. Teren zamienił się w grzęzawisko.
Festiwal "Rock am Ring" ma potrwać do niedzieli. Podczas zeszłorocznej edycji festiwalu piorun zranił 33 osoby. (PAP)
lep/ cyk/ zab/
Zastrzeleni mężczyźni mieli podniesione ręce i nie byli uzbrojeni.
Ten krok może znacząco zwiększyć zaufanie do rządowej aplikacji.
Przywódca Hezbollahu: mamy prawo odpowiedzieć Izraelowi na zabójstwo szefa naszego sztabu.