Władze stanowe Orisy deklarują, że nic nie wiedziały o przygotowaniach do pogromu chrześcijan, jaki miał miejsce w Indiach w ubiegłym roku. Jednocześnie twierdzą, że konwersje z hinduizmu na chrześcijaństwo odbywały się niezgodnie z prawem.
Tym zakłamywaniem historii oburzony jest abp Raphael Cheenath. Właśnie na terenie jego archidiecezji doszło do największego nasilenia antychrześcijańskiej przemocy. Hierarcha podkreśla, że przedstawiciele władz starają się siebie wybielić w czasie toczącego się śledztwa. Za taką postawą, jak zauważa abp Cheenath, może stać pragnienie całkowitego pozbycia się chrześcijańskiej mniejszości ze stanu Orisa. Mimo że od początku antychrześcijańskiego pogromu minął już ponad rok, wielu wyznawców Chrystusa wciąż przebywa w obozach dla uchodźców, a obiecana przez rząd pomoc w odbudowie domów i kaplic nie nadeszła. Sądy uniewinniają też kolejnych odpowiedzialnych za ataki na chrześcijan.
Niektórzy kardynałowie mówili mu prywatnie, że papieża znajdzie się dopiero na konklawe.
Był to najpoważniejszy atak na cywilów w Indiach od blisko 20 lat.
Rosja użyła do ataku 134 bezzałogowców różnego typu i różnego rodzaju dronów przynęt.
Ministerstwo zdrowia poinformowało też o ataku na szpital pediatryczny.
Zostanie wystawiona w bazylice Św. Piotra, gdzie wierni będą mogli oddawać hołd Franciszkowi.