Metropolita białostocki abp Edward Ozorowski powołał komisję teologów do wyjaśnienia, czy w kościele św. Antoniego w Sokółce zdarzył się cud. "Na dzień dzisiejszy jest to zjawisko, którego nie potrafimy wyjaśnić" - poinformował KAI ks. Andrzej Dębski, rzecznik kurii białostockiej
Pod koniec stycznia br. kapłanowi udzielającemu Komunii św. w kościele św. Antoniego w Sokółce upadł na podłogę komunikant. Ponieważ takiego komunikantu nie podaje się wiernym, kapłan zanurzył go, w celu rozpuszczenia, w specjalnym naczyniu z wodą zwanym vasculum. Po kilku dniach zauważono, że komunikant się nie rozpuścił, natomiast w środku pojawiła się brunatna plamka o powierzchni 0,5 na 0,5 cm.
Miejscowi duszpasterze zaniepokojeni zjawiskiem wyjęli komunikant z vasculum i przełożyli na korporał – kwadratowe płótno używane w czasie Mszy św. Po wyschnięciu, na komunikancie pozostała plamka.
Kapłani zaczęli podejrzewać, że być może doszło do cudu eucharystycznego. Próbkę poddano badaniom przeprowadzonym przez dwóch niezależnych patomorfologów. Eksperci stwierdzili, że są to albo fragmenty włókien mięśnia sercowego albo coś, co je bardzo przypomina. Metropolita białostocki, abp Edward Ozorowski powołał następnie specjalną komisję złożoną z teologów, która ma wyjaśnić zjawisko.
Dalszy etap badań polega m.in. na wykluczeniu interwencji osób trzecich i prześledzeniu, dzień po dniu, co działo się z komunikantem. Badana jest także sama wiarygodność świadków, mająca wykluczyć iluzję czy konfabulację.
"Na dzień dzisiejszy jest to zjawisko, którego nie potrafimy wyjaśnić" - poinformował KAI ks. Andrzej Dębski, rzecznik kurii białostockiej. Zaapelował też o "spokój i rozwagę" tak, aby komisja teologiczna nie była zmuszona do pracy pod presją mediów.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.