Dziennikarz, publicysta, scenarzysta Maciej Rybiński nie żyje. Rybiński zmarł w nocy ze środy na czwartek w Warszawie.
O śmierci Rybińskiego poinformowały w czwartek na stronach internetowych m.in. dzienniki, z którymi współpracował: "Rzeczpospolita" i "Fakt".
Maciej Rybiński miał 64 lata. W zawodzie debiutował jako dziennikarz sportowy. Następnie został felietonistą tygodnika studenckiego "ITD". Był scenarzystą serialu "Alternatywy 4", współautorem kryminałów.
Po wprowadzeniu stanu wojennego został aresztowany, a władze PRL obłożyły go zakazem wykonywania zawodu po tym jak nie przeszedł "pozytywnej weryfikacji". Od września 1982 roku przebywał na emigracji: w Niemczech i w Wielkiej Brytanii. Pisał dla wielu pism emigracyjnych, m.in. paryskiej "Kultury", "Kontaktu", "Dziennika Polskiego" i "Dziennika Żołnierza", "Orła Białego", "Poglądu".
Po powrocie do kraju w 1998 r. współpracował z "Rzeczpospolitą", "Wprost", "Faktem" oraz "Gazetą Polską". W 2002 roku został laureatem Nagrody Kisiela (nagrodę przyznano mu za to, że "pisze, bo myśli").
Mężczyzna, który ukradł czaszkę, zalewał ją betonem. Specjaliści próbują obecnie wydobyć relikwię.
Krzyż został celowo ścięty, a następnie wrzucony do wąwozu...
Abp Tomasz Grysa dotychczas reprezentował papieża m.in. na Madagaskarze, czy Seszelach.