Kanclerz Niemiec Angela Merkel opowiedziała się w poniedziałek za Europą różnych prędkości. Merkel oraz prezydent Francji Francois Hollande i premierzy Hiszpanii i Włoch, Mariano Rajoy i Paolo Gentiloni dyskutowali w Wersalu pod Paryżem o przyszłości UE.
"Musimy odważyć się na to, by niektóre kraje szły do przodu, jeżeli nie wszyscy będą chcieli brać udział" - powiedziała Merkel przed spotkaniem w gronie czworga. Za takim rozwiązaniem opowiedział się też Hollande. Wymienił obronę oraz pogłębioną współpracę w ramach unii gospodarczej i walutowej.
"Musimy być Unią, która nie tylko obiecuje, lecz także rzeczywiście zapewnia ludziom ekonomiczny dobrobyt, miejsca pracy, bezpieczeństwo socjalne" - zaznaczyła szefowa niemieckiego rządu.
Spotkanie w Wersalu na zaproszenie Hollande'a poświęcone było przygotowaniom do dwóch szczytów UE, które odbędą się w tym miesiącu.
Merkel opowiadała się w minionych tygodniach kilkakrotnie za Unią różnych prędkości, m.in. podczas nieformalnego szczytu UE na Malcie.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.