Kard. Burke poprowadził rekolekcje w Polsce

Ks. kard. Raymond Leo Burke, patron Suwerennego Zakonu Maltańskiego, poprowadził w licheńskim sanktuarium rekolekcje dla kapłanów z Polski.

W rekolekcjach, które odbyły się w Domu Pielgrzyma Arka, uczestniczyło 36 kapłanów z wielu polskich diecezji i z niektórych zgromadzeń zakonnych. 
„Głównym tematem rekolekcji były podstawowe kwestie związane z kapłaństwem. Mówiłem o Najświętszej Eucharystii jako o źródle i centrum życia każdego kapłana. Zwróciłem także uwagę na wyzwania, jakie czekają księży w związku z nową ewangelizacją. Poruszony został także temat poświecenia się Matce Bożej w kapłańskim życiu” – wyjaśnił kard. Burke. 

Pomysł zorganizowania rekolekcji kapłańskich zrodził się rok temu, gdy kard. Burke przyjechał do Polski na promocję swojej książki pt. „Boża miłość stała się ciałem”. 
„Wraz z panią Izabellą Parowicz postanowiliśmy zapytać kard. Burke czy zechciałby poprowadzić rekolekcje dla kapłanów na temat, który sam wybierze. Ksiądz kardynał bardzo chętnie przystał na nasz pomysł” – powiedział ks. Jarosław Powąska, koordynator rekolekcji.  

Licheń na miejsce rekolekcji został wybrany z kilku powodów: po pierwsze dlatego, że znajduje się tutaj Sanktuarium Maryjne, po drugie umiejscowiony jest w centrum Polski, a po trzecie dysponuje dobrą bazą noclegową.  

W piątek, ostatniego dnia rekolekcji, kard. Raymond L. Burke, odprawił w bazylice pw. Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, a wieczorem w Domu Pielgrzyma Arka hierarcha wygłosił prelekcję  nt. swojej najnowszej książki zatytułowanej „Rytuał oddania się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa”. 

Patronat honorowy na rekolekcjami objął bp Wiesław Alojzy Mering, ordynariusz diecezji włocławskiej. Koordynatorami rekolekcji byli: ks. Jarosław Powąska z diecezji kaliskiej oraz Izabella i Barbara Parowicz. 

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • tradycja
    30.04.2017 14:05
    - do gościa z 29.04.2017 godz. 21:14 -

    Nauczanie Pana Jezusa jest jeszcze starsze, bo nawet nie ze średniowiecza, ale aż sprzed 2000 lat i nadal obowiązuje! Nieprawdopodobne! I żadnych "zdobyczy nauki", unowocześnienia, ani zmian do niego wprowadzać nie wolno. Więc nie wymyślaj nikomu od wsteczników i lefebrystów i nie ignoruj tego, co Kościół zawsze nauczał... jeśli w ogóle jesteś katolikiem i zależy Ci na zbawieniu?
  • średniowieczna prawda
    30.04.2017 18:06
    Do uczonej Andy: Średniowiecze:
    Bernard z Clairvaux, mistyk i teolog znany z gorącej czci do Marii, uznawał, że należy odrzucić twierdzenia o niepokalanym poczęciu[8]. Również Tomasz z Akwinu nie przyjmował niepokalanego poczęcia. Komentując nauczanie Augustyna zawarte w dziele O naturze i łasce, uznawał łaskę absolutnej, niepokalanej świętości Maryi, mającej źródło w Chrystusie i będącej odbiciem jego świętości. Łaska niepokalaności została, według tego doktora Kościoła, udzielona Maryi jeszcze przed jej narodzeniem, ale już po poczęciu. Jednak Tomasz z Akwinu nie miał żadnej wątpliwości co do nieskalanej świętości Marii https://pl.wikipedia.org/wiki/Dogmat_o_Niepokalanym_Pocz%C4%99ciu_Naj%C5%9Bwi%C4%99tszej_Maryi_Panny
  • Ciemnota Średniowiecza
    02.05.2017 13:00
    Scholastyka nauczyła Europę myśleć.
    - średniowiecze ukuło takie pojęcia jak natura, realność, uniwersalność, intelekt, dusza, Bóg, prawo natury.
    - scholastycy rozwinęli dialektykę (zespół metod postępowania, które z przedmiotu wiedzy czynią problem, które go wykładają, definiują, wyjaśniają, bronią, rozwiązują, przekonują); stworzono więc narzędzie, którym naukowcy posługują się do dziś.
    - średniowieczny uniwersytet opierał się m. in. o dysputę, której reguły także były ściśle ustalone (był to rodzaj odtworzenia procesu sądowego). Istniały zasadniczo dwa rodzaje dysput:
    * disputationes ordinariae (zwyczajne, przeprowadzone przez mistrza ze swoimi studentami co tydzień),
    * disputationes quodlibetales (uroczyste, publiczne, prowadzone przez mistrzów dwa razy do roku, w ich trakcie można było zadawać prowadzącym pytania ze wszystkich dziedzin wiedzy),
    * instytucja mistrza w systemie kształcenia zasługuje na oddzielną historię,
    * olbrzymia liczba dzieł średniowiecznych (napisanych niemal bez wyjątku przez duchownych) z zakresu logiki, przyrody, astronomii, medycyny, matematyki czy prawa nie zawiera nawet wzmianki o treściach teologicznych (to przeciw tezie, że wszystko było podporządkowane teologii),
    * uczeni i studenci przekraczali granice (na długo przed programami UE), wędrowali po całej Europie, aby słuchać wykładów i dyskutować we wspólnym ówczesnej inteligencji języku.
    Scholastyka konsekwentnie odwoływała się do rozumu.
    - "ratio fide illustrata" (rozum oświecony wiarą),
    - "intellige ut credas, crede ut intelligas" (wiedz, abyś wierzył, wierz, abyś wiedział),
    - "fides quaerens intellectum" (wiara poszukująca zrozumienia),
    - "gratia non tollit naturam, sed perficit" (łaska nie niszczy natury, lecz ją udoskonala),
    - "wygnaniem człowieka jest ciemnota, jego ojczyzną jest wiedza" (Honoriusz z Autun),
    - "nie ma innego autorytetu jak prawda dowiedziona rozumem; to, co autorytet podaje do wierzenia, to rozum umacnia w nas swoimi dowodami" (tenże),
    - zarzut, że średniowiecze było ciemne stawiany w czasach, gdy na uniwersytetach mamy całe wydziały gender studies, wydaje się śmieszny.
    Średniowiecze (jak każda epoka) ma swoje blaski i cienie, ale z pewnością nie były to wieki ciemne i pozbawione pasji (od pasji naukowych po nieśmiertelne historie miłosne jak opowieść o Tristanie i Izoldzie, Abelardzie i Heloizie, "Romans o róży" Jana z Meun czy twórczość trubadurów).
    Nie ujmując niczego z ich osiągnięć, takie postacie jak Giordano Bruno stawiały magię wyżej niż rozum.
    - Giordano Bruno w swoim dziele "La cena delle ceneri" opowiada się za tezami Kopernika, ale na poparcie swojego stanowiska nie przytacza dowodów empirycznych, ale stwierdza, że heliocentryzm wskazuje na bliski powrót religii "egipskiej", a "słońce kopernikańskie zwiastuje zwycięskie odrodzenie się prawdziwej filozofii".
    - Kiedy zakładano Akademię Lincei (której najjaśniejszą gwiazdą był Galileusz), pierwszą akademię naukową nowoczesnego świata, jej otwarcie przewidziano na 25.09.1603 r. o godz. 9.50. Sprawozdanie z tego wydarzenia zapisuje, że wybrano tę datę i godzinę, aby "zdobyć przychylny wpływ gwiazd, zwłaszcza Merkurego".
    - Pomijam, że wszyscy wiedzą o spaleniu na stosie Giordana Bruna, ale prawie nikt nie wie, że Kalwin spalił na stosie po uprzednich okrutnych torturach Miguela de Vilanovę odkrywcę krążenia krwi i teologa hiszpańskiego.
    - Pomijam także, że największymi zwolennikami palenia ludzi na stosie nie byli ciemni katolicy i biskupi Kościoła w średniowieczu, ale wykształcone elity wieków oświeconych (np. prawnik i polityk E. Coke + 1634, filozof i mąż stanu F. Bacon +1626, fizyk i chemik R. Boyle +1691, prawnik i dyplomata H. Grotius +1645, filozof T. Hobbes +1679 oraz myśliciel polityczny i twórca idei nowoczesnego państwa Jean Bodin +1596, który napisał podręcznik "Démonomanie" jako instruktarz torturowania i mordowania czarownic.
    Wracając do średniowiecza. Przeciwstawia się "wiekom średnim" humanizm odrodzenia.
    - humanizm wyrządził kulturze wielką szkodę usuwając łacinę,
    - w średniowieczu łacina była językiem żywym (zapożyczano liczne wyrazy np. Rzymianie nie znali podkowy, więc zapożyczono z tureckiego wyraz "babatum") i niezwykle precyzyjnym w swojej prostocie (nie była to łacina Cycerona),
    - humanistyczny powrót do łaciny klasycznej, przekreślił łacinę średniowieczną i uczynił ją martwą (proszę sobie wyobrazić jaki to musiał być cios dla tłumaczeń i wykładu tekstów),
    - humanizm propagował w zasadzie wiedzę tylko dla wybranych (w przeciwieństwie do średniowiecznej idei uniwersytetu), terenem działania uczonego-humanisty stały się zamknięte grona (jak Kolegium Lektorów Królewskich, Akademia Florencka, lub dwór królewski),
    - humanistów otaczała opieka możnych, stawali się więc zależni,
    - nawet ikonografia dostrzega tę różnicę (średniowieczny mistrz przedstawiany jest niemal zawsze w otoczeniu studentów, żywo dyskutujący a humanista wieków późniejszych przedstawiany jest zwykle jako samotnik w cichej pracowni, zatopiony w medytacji),
    - średniowieczu zawdzięczamy uniwersytety i szkolnictwo dostępne dla wszystkich stanów
    * synod w Voison (529) zdecydował, że każdy kapłan miejskiej parafii powinien zatrudnić lektora, który będzie nauczał młodzież (ta ustawa jest początkiem idei szkolnictwa powszechnego),
    * Karol Wielki nakazał (797), aby otwierano przy każdym kościele szkoły,
    * papież Eugeniusz II (826): "W każdej stolicy biskupiej i innych miejscach należy mianować magistrów i doktorów dla nauczania młodzieży gramatyki i sztuk wyzwolonych",
    * Leon IV (853) nakazał istnienie szkół przy każdej parafii. (cyt.za ks.Delurskim, Zapiski Pariasa)
  • eMGa
    10.05.2017 16:44
    Byłam w Licheniu, pokonując kilkaset kilometrów, aby uczestniczyć w Mszy św. sprawowanej w NFRR przez Kardynała. Niezapomniane doświadczenie; ponadto mnóstwo młodych ludzi, rodzin z małymi dziećmi - serce rośnie! Chwała Bogu!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    14°C Piątek
    dzień
    15°C Piątek
    wieczór
    12°C Sobota
    noc
    8°C Sobota
    rano
    wiecej »