„Islam albo śmierć!” Wybrali śmierć

Dotarły do nas poruszające szczegóły śmierci 29 chrześcijan, zamordowanych w zeszły piątek w Egipcie przez terrorystów z Państwa Islamskiego.

Ofiary to Koptowie, którzy jechali autobusem do klasztoru św. Samuela Wyznawcy w Maghagha, ponad 200 km na południe od Kairu. Pojazd został ostrzelany i zatrzymany przez bandytów. Żądali oni od każdego z pasażerów z osobna, by przeszedł na islam. Gdy usłyszeli: „nie!”, strzelali w głowę.

Tak zginął m.in. 60-letni Mohsen Morkous, jego syn Sameh i synowa Hany oraz 4-letnia wnuczka Marvy Hany. Zginęła także ich dalsza 12-letnia krewna. Żona Morkousa, Samia Ibrahim została ranna, ale przeżyła.

Mohsen i Samia mieszkali na przedmieściach Chicago, dlatego relację o ich męczeństwie podała tamtejsza telewizja WGN9, powołując się na krewnego zamordowanych Gergesa Morkousa.

Mohsen Morkous i jego żona należeli do koptyjskiej parafii św. Jerzego w Monee koło Chicago. Jej proboszcz ks. Samuel Azmy mówił w niedzielę swym wiernym, z których wielu ma krewnych w Egipcie, by się nie bali. Zwrócił się też do zabójców i ich organizacji.

- Mówię terrorystom, ISIS, że nasz Bóg uczy nas kochać każdego, nawet naszych wrogów. Kochamy ich i przebaczamy im. To jest chrześcijaństwo – powiedział ks. Azmy.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
24°C Piątek
noc
18°C Piątek
rano
18°C Piątek
dzień
21°C Piątek
wieczór
wiecej »