Król Arabii Saudyjskiej Salman ibn Abd al-Aziz as-Saud nakazał zawiesić w obowiązkach dziennikarza, który scharakteryzował monarchę używając określeń przysługujących samemu Allahowi - podały w niedzielę saudyjskie media.
Salman, odkąd wstąpił na tron w 2015 roku, często bywa wychwalany przez miejscowych publicystów kierujących się szacunkiem dla władzy.
Jednak Ramadan al-Anzi z gazety "al-Dżazira" określił króla słowami "Al-Halim" (pobłażliwy) i "Szadid al-Ikab" (karzący surowo), które zwykle stosowane są w odniesieniu do Boga. Należą one do 99 imion Allaha.
Przypisywanie komukolwiek boskich właściwości lub któregoś z 99 boskich imion nie jest dobrze widziane w saudyjskim królestwie przestrzegającym wahhabickiej odmiany sunnickiego islamu.
Gazeta opublikowała w niedzielę po południu przeprosiny. "Sformułowania i hołd, jakimi autor obdarował króla, niechaj Bóg ma go w swej opiece, Strażnika Dwóch Świętych Meczetów, są nie do zaakceptowania, pomimo tego, czym go Bóg obdarzył, zaszczytem służby dwóm świętym meczetom, islamowi, ojczyźnie i ludowi" - napisała "al-Dżazira".
Wcześniej w nocie przesłanej ministrowi kultury i informacji Awadowi ibn al-Awadiemu, król Salman napisał, że jest "zdumiony niektórymi zwrotami" użytymi w dzienniku.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.