Podpisaniem apelu o pokój i zakończenie wszelkich trwających wojen zakończył się pokojowy marsz, który przeszedł ulicami kongijskiego Bukavu. To miasto stanowi stolicę regionu południowego Kivu, targanego od lat wewnętrznymi konfliktami.
Uczestnicy marszu zorganizowanego, podobnie jak w wielu innych zakątkach globu, przez Wspólnotę św. Idziego wyruszyli spod pomnika upamiętniającego ofiary konfliktu w Demokratycznej Republice Konga. Niesiono transparenty z nazwami krajów, w których aktualnie toczą się wojny czy konflikty zbrojne. Szczególnie uwypuklono dwa regiony: Północne i Południowe Kivu, gdzie wojna pochłonęła setki tysięcy ofiar i wypędziła z domów wiele rodzin. Apel o pokój i pojednanie podpisano w katedrze Maryi Królowej Pokoju w Bukavu. Jako pierwszy sygnował go tamtejszy arcybiskup, a następnie uczestnicy marszu.
Inne statki nadal nie mogą swobodnie żeglować - podkreślił przedstawiciel rządu Japonii.
Od początku 2026 roku odnotowano już ponad 2 tys. pożarów lasów.
Rząd: śmierć członków obrony cywilnej w nowym ataku Izraela, to zbrodnia wojenna
Surowe kary grożą turystkom z USA, które wypuściły do morza homary z restauracji.