Afgański cywil zginął w niedzielę w mieście Kunduz na północy kraju, gdy wbrew ostrzeżeniom jego samochód zbliżył się z dużą szybkością do kolumny niemieckich pojazdów wojskowych i został ostrzelany - poinformował komendant policji prowincji Kunduz Mohammad Rasak Jakubi.
Według niego, drugi ze znajdujących się w samochodzie cywilów jest ranny.
Niemieckie władze wojskowe potwierdziły, że incydent taki miał miejsce. Jak oświadczył rzecznik Bundeswehry Juergen Mertins, afgańska policja ustala, czy w samochodzie byli cywile, czy też napastnicy.
"Był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd".
MKiŚ: koszty pośrednio wynikające z EU ETS szacowane na 15-16 proc. ceny energii dla gosp. domowych.
"Nie można z drzwiami i z futryną wywalać drzwi do mieszkania prezydenta".
Eksperci ostrzegają, że epidemia może być trudna do opanowania.