"Żaden kanclerz nie upadł tak nisko, jak Schroeder"

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" w ostrych słowach krytykuje w sobotę byłego kanclerza Gerharda Schroedera za przyjęcie stanowiska szefa rady dyrektorów w rosyjskim koncernie naftowym Rosnieft, nazywając jego decyzję "aferą państwową".

Pozwalając wybrać się na szefa rady dyrektorów Rosnieftu, Schroeder "zmieszał z błotem" urząd kanclerza federalnego - pisze Jasper von Altenbockum w komentarzu zatytułowanym "Głęboki upadek".

Także po odejściu z urzędu były kanclerz nie jest osobą prywatną - zaznacza komentator. "Przyjęcie eksponowanego stanowiska w przedsiębiorstwie, które jest posłuszne skorumpowanej autokracji i maskuje państwowe przestępstwa, jest niczym innym jak podniesieniem ręki na ten urząd po odejściu z niego" - podkreśla Altenbockum.

Zauważa, że Schroederowi obojętne są opinie krytyków, gdyż obrany przez niego sposób postępowania jest zgodny z jego "samczym dobrym humorem" i "korzystny dla jego portfela".

Altenbockum przewiduje, że po decyzji Rosnieftu pojawią się głosy, przede wszystkim z Rosji, które będą zwracać uwagę na pozytywne skutki tej decyzji dla dobrych relacji gospodarczych między obu krajami.

Zdaniem komentatora trudno mieć coś przeciwko takim relacjom. "Szczególnie w czasach, gdy Rosją rządzi Putin, co stanowi zagrożenie dla pokoju, Niemcy potrzebują kanałów rozmów z Moskwą. Już w czasach ZSRR, a nawet wcześniej, Niemcy potrafili utrzymywać bliskie kontakty z rosyjskim biznesem" - czytamy w "FAZ".

Takie kontakty powinny być jednak domeną niemieckich firm, a nie byłego kanclerza - zastrzega Altenbockum.

"W tym przypadku były szef niemieckiego rządu robi z siebie tubę agresywnej polityki, która stanowi zagrożenie dla małych krajów na obrzeżach Unii Europejskiej - Estonii, Łotwy i Litwy; paple to, co zleca mu Moskwa, najwidoczniej czerpiąc z tego satysfakcję" - ocenia komentator.

Autor zwraca uwagę na "wstydliwe milczenie" panujące w tej sprawie w Niemczech i krytykuje niemieckich socjaldemokratów z SPD, macierzystego ugrupowania Schroedera, którzy mówią o "prywatnej sprawie" byłego kanclerza. "To jest afera państwowa" - podkreśla Altenbockum.

Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder został wybrany w piątek na szefa rady dyrektorów Rosnieft - rosyjskiego koncernu naftowego objętego zachodnimi sankcjami w związku z naruszaniem przez Moskwę suwerenności Ukrainy. Według mediów Schroeder utrzyma zarazem stanowisko przewodniczącego komitetu akcjonariuszy spółek Nord Stream i Nord Stream 2.

«« | « | 1 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    21°C Niedziela
    rano
    30°C Niedziela
    dzień
    31°C Niedziela
    wieczór
    26°C Poniedziałek
    noc
    wiecej »