Afryka moja pasja

Wszyscy lubią mieć szansę na wybór i wybrać to co jest najlepsze albo najciekawsze, ja także dokonałam takiego wyboru; wybrałam Siostry Białe, a razem ze zgromadzeniem misje w Afryce!

Siostro Gosiu, w folderze pt. "Afryka moja pasja" (folder powołaniowy Sióstr Białych Misjonarek Afryki) przeczytamy o drodze powołania zakonnego i misyjnego siostry i o doświadczeniach z okresu formacji zakonnej w Afryce. Proszę powiedzieć gdzie obecnie siostra posługuje jako misjonarka Afryki?

Moja misja jest w Tanzanii w Dar es Salaam, a raczej w Tandale, parafii prowadzonej przez Ojców Białych w której pracuję. Jest tam ok 70 000 mieszkańców, w większości Muzułmanów, ludzi przyjeżdżających do wielkiego miasta w nadziei na lepsze życie. Cały teren bardziej przypomina slumsy niż dzielnice miasta. Małe domki, ciasne przejścia, rynsztok z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeniami, brak sanitariatów, pitnej wody, zielonej przestrzeni. To taki bardzo uproszczony opis tej dzielnicy.

Siostro, jak to jest z tym posłaniem i posłuszeństwem? Czy jest to trudne być posłaną, a nie wybierać sobie miejsca pracy?

To prawda, wszyscy lubią mieć szansę na wybór i wybrać to co jest najlepsze albo najciekawsze, ja także dokonałam takiego wyboru; wybrałam Siostry Białe, a razem ze zgromadzeniem misje w Afryce! To znaczy, że jestem gotowa pracować tam gdzie może jestem najbardziej przydatna. Zaakceptować pierwsze posłanie było bardzo łatwo, bo Afryka była dla mnie czarodziejskim miejscem i spełnieniem marzeń; dlatego Ghana gdzie pojechałam po raz pierwszy była i jest "pierwszą miłością".

Drugie posłanie było nieco trudniejsze do zaakceptowania, bo już miałam tamtą "miłość", ale teraz z perspektywy czasu widzę, że to nie chodzi o to gdzie jestem, ale z kim jestem, jak ja otwieram się na ludzi, jak wiele dobra i bogactwa chcę w innych zobaczyć i przyjąć, jak bardzo chcę służyć Bogu tam gdzie jestem, a już tak zupełnie bez emocji mogę powiedzieć ilu ludzi w Polsce i na świecie może sobie teraz wybrać miejsce pracy i sposób pracowania?

Wszyscy jesteśmy jakoś zależni. Sekret polega na tym, aby wiedzieć dlaczego coś się robi i aby to kochać! Ja chciałam Afryki, a to przecież cały kontynent... no i mam! Tylko Bogu dziękować że mogę być narzędziem w Jego rekach.

Tanzania - jaki to kraj w oczach siostry?

To pytanie ogromnie szerokie jak sama Tanzania. Może powiem tylko tyle, że jest tak różna i tak bogata, że jest miejscem dla wszystkich gustów. Widziałam niewiele, ale za to w różnych zakątkach Tanzanii zobaczyłam północny - wschód Dar es Salaam - gdzie mieszkam, wybrzeże Oceanu Indyjskiego, a także byłam w Mwanza. Jest to miasto nad jeziorem Wiktorii, prześliczne miejsce! Nowicjat odbywałam w Arusha, blisko Kilimandżaro, gdzie jest chłodniej i bardziej zielono.

Z punktu widzenia turysty, to kraj marzeń, ale można też mówić o Tanzanii jako kraju z ponad 120 plemionami, różnorodną kulturą i zwyczajami, ze 130 letnią historią chrześcijaństwa. Z ekonomicznego i społecznego punktu widzenia doprawdy jestem w kłopocie co powiedzieć, może tylko to, że Tanzania ma tradycje kraju nastawionego pokojowo do innych, z wysokim poziomem wzajemnego szacunku, otwartości i gościnności. Jest to kraj obdarzony przez Boga wieloma darami, bogactwami naturalnymi, ze światem dzikich zwierząt i przepięknej roślinności. Kraj, gdzie wszyscy mogą mieszkać bez względu na kolor skóry, religii, ubioru czy zwyczajów.

Jak wygląda Kościół w Tanzanii?

Jak wspomniałam Kościół ma niewiele ponad 130 lat. Ojcowie Biali i Siostry Białe mają duży wkład w pierwsza Ewangelizację tego kraju razem z ojcami ze zgromadzeniami Duchaczy. Przyznam, że według mnie, jest to dość tradycyjny Kościół; nie ma w nim zbyt wiele elementów kulturowych w liturgii. Obecnie nawet zanikają bębny i tance, które urozmaicały liturgie i przybliżały ludzi do Kościoła na rzecz organów i keyboardów.

Uważam, że gesty i zwyczaje z przeszłości zaadoptowane do chrześcijaństwa o wiele bardziej wyrażają uczucia ludzi i relacje z Bogiem i szkoda, że ta tradycja zanika. Mam porównanie tylko z Ghaną i Kenią, i wiem jak pięknie może być na Mszy Św. kiedy wszyscy biorą w niej udział śpiewając i modląc się z radością, zamiast czuć się jak w teatrze. Wiem, że to brzmi gorzko, ale teraz jest tutaj moda na chóry, które mają elektryczne organy i piękne stroje, ale ludzie nie mogą się włączyć do śpiewów, bo to wszystko trochę jakby na pokaz. To jest moja osobista uwaga i obserwacja, może nie jestem dość obiektywna, a może boli mnie trochę, że ludzie są tacy pasywni w Kościele.

Oczywiście, Kościół to nie tylko liturgia, to ludzie którzy żyją Dobra Nowiną. Mam tutaj piękny przykład; co czwartek miałam okazję odwiedzenia chorych w ich domach z grupą ludzi ze wspólnoty "Dobry Samarytanin". Ludzie zostawiają domowe obowiązki by iść czasem na 3-4 godziny po domach, nieraz w deszczu lub upale ciasnymi uliczkami, by siąść i porozmawiać z chorym i podzielić się Ewangelią, wspólnie pomodlić. Chodzą oni nie tylko do Chrześcijan, ale też do Muzułmanów, którzy cieszą się naszą modlitwą.

Są też tacy, którzy za darmo przychodzą do sierocińca by uczyć dzieci po parę godzin dziennie albo pomóc im odrobić lekcje. Inni nie patrząc na nic, sprzątają kościół bo brudny, choć to nie ich dyżur. Inni znów potrafią zostawić wszystko by siedzieć godzinami z tymi, którzy stracili kogoś bliskiego.

Ostatnio byliśmy na pogrzebie brata jednej z uczennic z naszego centrum. Było tam niewiele słów, ale wspólne trwanie w bólu z rodziną. Jak widać nie wszystko jest dalekie od naszego polskiego kościoła. Nie wspomniałam jeszcze tych biednych ludzi, którzy zbierali pieniądze by wybudować dom parafialny, tych co poświęcają czas pracując w rożnych grupach jak Caritas, grupa liturgiczna, neokatechumenat itd. Księża nie zajmują się tymi sprawami, tylko je nadzorują. Parafianie dbają, aby każdy potrzebujący był zauważony. Oni dbają o to, by pracujący w centrum jedli codziennie obiad. Małe rzeczy, ale to jest znak żyjącego kościoła, wspólnoty ludzi naśladujących Jezusa i wzajemnie za siebie odpowiedzialnych.
 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    18°C Niedziela
    rano
    26°C Niedziela
    dzień
    27°C Niedziela
    wieczór
    23°C Poniedziałek
    noc
    wiecej »