Szumowski: Wskaźnik reprodukcji wirusa spadł w Polsce poniżej jeden

Jeżeli wskaźnik reprodukcji wirusa, który mówi, ile osób zaraża jedna osoba, spada poniżej jeden, to znaczy, że epidemia zaczyna wygasać - mówił w czwartek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Poinformował, że obecnie wynosi on w Polsce nieco poniżej jeden.

W RMF FM Szumowski pytany, czy potwierdza słowa premiera Mateusza Morawieckiego, że wygrywamy walkę z koronawirusem i jesteśmy w lepszej sytuacji niż byliśmy, odpowiedział, że jeżeli wskaźnik reprodukcji wirusa, pokazujący, ile osób zaraża przeciętny nosiciel koronawirusa, spada poniżej jeden, to znaczy, że epidemia zaczyna wygasać.

RELACJONUJEMY NA BIEŻĄCO: Świat i Polska walczą z koronawirusem

"W tej chwili mamy zero dziewięćdziesiąt parę, więc to jest troszeczkę poniżej jeden, ale jeżeli nie będziemy trzymali dystansu, nie będziemy się zachowywali rozsądnie, to może to skoczyć w górę" - wskazał.

Dodał, że w wielu krajach po odmrożeniu gospodarki te wskaźniki trochę rosły. Jak podkreślił, jeśli zanotujemy w Polsce radykalny skok wskaźnika, możliwy będzie powrót do restrykcji ograniczających rozprzestrzenianie się wirusa.

Na pytanie, czy nie ma wrażenia, że znoszenie restrykcji to fikcja, bo życie już wróciło do normy, co widać choćby po liczbie turystów nad morzem, odparł, że na pewno wróciło poczucie bezpieczeństwa.

"Z jednej strony jest to dobre, bo cieszę się, że ludzie przestają się bać, ale z drugiej strony niestety przestają się też dystansować i to jest złe" - stwierdził.

Na uwagę dziennikarza, że pod koniec maja będą wznowione rozgrywki Ekstraklasy, tymczasem filharmonie będą dalej zamknięte, zaznaczył, że liga będzie bez widzów, a artyści grający do pustej sali to zupełnie co innego.

Sprawa maseczek

- Nie mam sobie nic do zarzucenia ws. zakupionych przez resort maseczek, które nie spełniały norm - powiedział  Szumowski. Wszystko było transparentne i czyste; niestety zostaliśmy oszukani – dodał.

"Gazeta Wyborcza" napisała we wtorek, że ministerstwo – przepłacając i bez sprawdzenia jakości – kupiło maseczki ochronne za ponad 5 mln zł. Według "GW", zarobił na tym "przyjaciel rodziny Łukasza Szumowskiego; transakcję ułatwił mu brat ministra zdrowia, a finalizował ją wiceminister Janusz Cieszyński". Minister zdrowia we wtorek potwierdził, że maseczki, o których napisała gazeta, nie spełniają norm i że w związku z tym zażądano "wymiany towaru na adekwatny". Przekazał też, że złożono zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie.

"Towar nie miał sfałszowanego certyfikatu. Certyfikat mamy. Natomiast one niestety nie spełniają norm. Mamy też inne partie, gdzie są certyfikaty i one nie spełniają norm" - wskazał minister w internetowej części rozmowy z RMF FM.

Pytany dlaczego wiceminister Janusz Cieszyński nie złożył zawiadomienia wcześniej i nastąpiło to dopiero po artykule w "GW", Szumowski, stwierdził, że "to nie jest tak". "Toczyły się rozmowy już od dwóch tygodni o zwrocie lub wymianie towaru i po informacji, że tego zwrotu i wymiany nie będzie, złożono zawiadomienie" - powiedział.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| EPIDEMIA, MZ, PAP, ZDROWIE

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • morfeo
    14.05.2020 09:54
    Po pierwsze - patrzę na te wykresy i patrzę i ni pieruna nic nie spada. Mam wrażenie że szukali dwa miesiące jakiegoś wskaźnika, który im będzie spadał.
    Po drugie - nie czepiając się nawet "bycia oszukanym" na maseczkach (głupiego łatwo oszukać, a jak nic nie sprawdzasz kupując od chińczyka, toś głupi) zastanawiam się głęboko, dlaczego rząd, kupiwszy maseczki za nasze miliony jeszcze nam je na poczcie sprzedaje za kolejne nasze miliony. W dodatku o braku certyfikatu dowiadujemy się teraz - ileś osób jednak te maseczki na poczcie kupiło, zapłaciło - i co teraz? Dostaną nową jak utargujecie zwroty i reklamacje za siedem lat?
    Po trzecie - granie do pustego stadionu jest okej, ale filharmonii nawet nie pozwoliliście grać do pustej sali. Gdybyście pozwolili - może by filharmonia zorganizowała koncert online, bilet za piątaka - zawsze coś by artyści zarobili, a i narodowi by odrobina dobrej muzyki nie zaszkodziła. Ale nie, "zakaz wszelkiej działalności" i kropka.
  • podajnik
    14.05.2020 11:04
    Więcej ludzi zdrowieje niż zaraża się i dlatego teraz epidemia dąży do samogaśnięcia.
    Jednak jeśli ludzie nie będą się dystansować od siebie to znowu więcej będzie nowych zakażeń niż ozdrowień i epidemia znowu zacznie dążyć do ogarnięcia wszystkich.
    W Polsce epidemia doprowadziła do 17 tysięcy zachorowań. W sąsiedniej Rosji do 250 tysięcy zachorowań (opóżnionej w rozwoju epidemi).
    To jest zasługa zdecydowanych decyzji Morawieckiego i dyscypliny wśród ludzi.
  • TomaszLL
    14.05.2020 12:56
    Narracja typu - my jesteśmy idealni, ale jak wzrośnie liczba zakażeń to będzie wina ludzi jest nie do przyjęcia. Tak samo jak straszenie, które zapewne na wielu zadziałało w marcu, ale dziś jest już żałosną chęcią bycia nadal w centrum kamer. MZ dla mnie stracił definitywnie autorytet głosując przeciwko swoim rekomendacją. A w wypadku zakupu maseczek powinna w trybie pilnym nastąpić dymisja osób za to odpowiedzialnych.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
17°C Czwartek
dzień
17°C Czwartek
wieczór
14°C Piątek
noc
11°C Piątek
rano
wiecej »