Francja przechodzi samą siebie. Nowa ustawa „bioetyczna” to całkowite odwrócenie porządku, który jeszcze kilka dekad wcześniej był czymś naturalnym nad Sekwaną.
To miała być tylko „niewinna” ustawa dotycząca in vitro: chodziło o rozszerzenie dostępu do tej procedury dla kobiet samotnych oraz dla kobiet żyjących w związkach jednopłciowych. W tym czasie, pod osłoną nocy, francuskie Zgromadzenie Narodowe przegłosowało kilka poprawek, w tym dopuszczające aborcję praktycznie do samego końca trwania ciąży. Wprowadzona nowa przesłanka – tzw. cierpienie psychospołeczne lub niepokój psychospołeczny (détresse psychosociale) – ma pozwolić na ominięcie dotychczasowego ograniczenia legalnej aborcji do 12. tygodnia ciąży oraz konieczności zgody lekarskiej w przypadku późniejszych aborcji (dotąd prawo dopuszczało taką możliwość w przypadku zagrożenia życia lub nieodwracalnych wad rozwijającego się w łonie matki dziecka).
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Leon XIV przyjął rano na audiencji Dyrektora Generalnego UNESCO, Khaleda Ahmeda Ali Ezza.
Pochodzą ze "złotych czasów". To cenny materiał do badań dla historyków.
"To pokaże, kto stał za Ukrainą i demokracją, a kto za Putinem i jego nikczemnym reżimem".