Cud kard. Nguyena Van Thuana?

W październiku rozpoczął się proces beatyfikacyjny wietnamskiego kardynała François-Xaviera Nguyena Van Thuana, a już zgłoszono domniemany cud za jego wstawiennictwem. Jak informuje agencja AsiaNews, amerykański seminarzysta wietnamskiego pochodzenia, Joseph Nguyen jest przekonany, że zawdzięcza życie wstawiennictwu heroicznego purpurata, który 13 lat spędził w więzieniach swego kraju.

W 2009 r., a więc dwa lata po śmierci kardynała w Rzymie, młody człowiek pozostawał przez 32 dni w stanie śpiączki i dwa razy lekarze stwierdzali jego śmierć. Wystawili nawet akt zgonu.

Seminarzysta przypomina sobie, że w tym czasie dwa razy „spotkał” się z kard. Van Thuanem, z którym w młodości przyjaźnili się jego rodzice. Do niego też modlili się w czasie choroby syna. - Pamiętam tylko widzenia kard. Van Thuana, który pokazał mi się dwa razy - powiedział seminarzysta po przebudzeniu ze śpiączki. Twierdzi on, że nie tylko widział go, ale również rozmawiał z nim w momentach „oddzielenia się duszy od ciała”, jak je określa. Przypuszcza, że działo się to w momentach pogorszenia jego stanu. Po drugim „spotkaniu” przebudził się.

Jego świadectwo wraz z opinią lekarzy, którzy przypuszczają, że zapadł on na ostrą formę tzw. świńskiej grypy, przekazane zostaną postulacji procesu kard. Van Thuana.

François-Xavier Nguyen Van Thuan urodził się 17 kwietnia 1928 r. w Phu Cam na terenie archidiecezji Hue w środkowym Wietnamie. Pochodził z rodziny katolickiej od kilku pokoleń, z której wywodzili się m.in. Ngo Dinh Diem – długoletni prezydent Wietnamu Południowego (1901-63) i arcybiskup Hue – Pierre Martin Ngo Dinh Thuc, a wielu innych jego krewnych w przeszłości poniosło śmierć za wiarę.

Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1953 r., po czym pracował duszpastersko w swej rodzinnej archidiecezji, a w latach 1955-59 uzupełniał studia w Rzymie. Po powrocie do kraju m.in. zajmował się formacją księży i był rektorem w swym dawnym seminarium w Hue.

13 kwietnia 1967 r. Paweł VI mianował go biskupem Nha Trang (sakrę przyjął 4 czerwca tegoż roku), skąd 24 kwietnia 1975 r. papież przeniósł go na stanowisko koadiutora archidiecezji sajgońskiej, wynosząc go jednocześnie do godności arcybiskupa. Ale urzędu tego w praktyce nie objął, gdyż 30 tegoż miesiąca komuniści z Północy zajęli cały kraj a 67-letniego hierarchę uwięzili. Za kratkami, bez formalnego wyroku, spędził łącznie 13 lat, w tym 9 lat w ścisłej izolacji. W więzieniu modlił się przy krzyżu własnoręcznie zrobionym z elektrycznego kabla. Swoje rozważania z tego okresu zawarł w książce „Modlitwy nadziei”, opublikowanej również w Polsce.

21 listopada 1988 r., w wyniku mediacji watykańskiej, odzyskał wolność, nie mógł już jednak wrócić do Sajgonu (od 1 maja 1975 r. noszącego nazwę Miasto Ho Chi Minha), początkowo przebywał w swych stronach rodzinnych, ale gdy w 1991 r. wyjechał służbowo do Rzymu, władze komunistyczne uznały go za „persona non grata” i zabroniły powrotu do kraju. 24 listopada 1994 r., gdy stało się jasne, że nie będzie mógł wrócić do Wietnamu, zrzekł się swego stanowiska koadiutora Sajgonu, a Jan Paweł II mianował go od razu wiceprzewodniczącym Papieskiej Rady „Iustitia et Pax”. 24 czerwca 1998 r. został przewodniczącym tej Rady, zajmującej się szerzeniem katolickiej nauki społecznej i zaangażowania Kościoła w sprawy publiczne. Na konsystorzu 21 lutego 2001 r. Ojciec Święty włączył wietnamskiego hierarchę w skład Kolegium Kardynalskiego. Pod jego kierownictwem Rada rozpoczęła prace nad „Kompendium nauki społecznej Kościoła”, które ukazało się już po jego śmierci – w 2004 r.

Jako biskup i kardynał uczestniczył w wielu ważnych wydarzeniach kościelnych, m.in. w posiedzeniach Synodu Biskupów. W marcu 2000 r., na zaproszenie papieża głosił rekolekcje wielkopostne dla niego i dla pracowników Kurii Rzymskiej.

Zmarł po długiej i ciężkiej chorobie 16 września 2002 r. w rzymskiej klinice.

Zawsze cieszył się opinią „żywego męczennika”, a o tym, że był „wzorem świętości” mówiono już podczas Mszy św. żałobnej. Starania o podjęcie procesu beatyfikacyjnego rozpoczęto dokładnie w 5 . rocznicę jego śmierci – 16 września 2007 r., a postulatorką jego sprawy została Silvia Monica Correale. Wcześniej kard. Joseph Ratzinger, obecny papież, jeszcze jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary na spotkaniu ze swymi pracownikami określił zmarłego kardynała jako „wyjątkowego proroka nadziei chrześcijańskiej”.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
15°C Czwartek
rano
22°C Czwartek
dzień
23°C Czwartek
wieczór
18°C Piątek
noc
wiecej »