"Co znaczy przygotować się do liturgii? Co jest najważniejsze w tym przygotowaniu? Bóg mówi przez Jeremiasza: najważniejszym jest słuchanie słowa" – mówił abp Grzegorz Ryś. W radogoskiej parafii p.w. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, w czwartek trzeciego tygodnia Wielkiego Postu, liturgii stacyjnej przewodniczył metropolita łódzki, który mówił o liturgii będącej kodem słów i znaków z centralną pozycją słowa Bożego.
Zatrzymując się nad czytaniem z proroctwa Jeremiasza, metropolita łódzki zwrócił uwagę na słowa Boga skierowane do proroka: "Ja wam dałem tylko jedno przykazanie – słuchajcie mojego głosu i idźcie za nim. To nie jest przeciwko kultowi. To nie jest przeciwko pobożności. To nie jest przeciwko ofiarności. To nie jest przeciwko obrzędom. To jest wskazanie, co w liturgii jest najważniejsze. Co jest istotnym wydarzeniem w liturgii".
- Idę do kościoła, to wiem, że idę na liturgię, otwieram słowo. Potem się zupełnie inaczej słucha. Myślę, że wszyscy mamy tę pewność, że w liturgii, która jest kodem słów i czynności – znaków – to w tych wszystkich słowach, które padają najważniejsze jest Boże słowo. Nie te wszystkie słowa, które możemy namnożyć, ale Jego słowo – zaznaczył hierarcha.
Zwracając się do kapłanów obecnych na liturgii, hierarcha powiedział: "To jest pytanie do nas księży – czy zawsze mówicie homilię? Jak nie mogę wyjść do ołtarza, żeby powiedzieć 3 min. homilii – 5 min. homilii - to nie jestem przygotowany do liturgii. To nie ja – to Pan Bóg - mówi do nas przez Jeremiasza. Dałem wam jedno przykazanie dotyczące kultu – słuchajcie mojego głosu".
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.