Z apelem do prezesa i właściciela Gremi Media Grzegorza Hajdarowicza o umożliwienie kontynuowania pracy redakcji dziennika "Rzeczpospolita" i tygodnika "Uważam Rze" w obecnym składzie zwróciło się w sobotę Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.
Autorzy apelu podkreślają jednocześnie, że "byłby to ważny i pozytywny sygnał dla znacznej części opinii publicznej i środowiska dziennikarskiego.
"Jesteśmy przekonani, że możliwość wyrażenia zróżnicowanych poglądów jest istotą demokracji. Dziennik +Rzeczpospolita+ i tygodnik +Uważam Rze+ są dziś ważnym filarem debaty publicznej. Sukces obu tytułów jest efektem pracy zespołów dziennikarzy i publicystów" - uważają autorzy apelu.
Pod apelem SDP podpisał się prezes Stowarzyszenia Krzysztof Skowroński oraz dwoje wiceprezesów: Agnieszka Romaszewska-Guzy i Piotr Legutko.
O pozostawienie Pawła Lisickiego na stanowisku redaktora naczelnego dziennika "Rzeczpospolita" i tygodnika "Uważam Rze" zaapelowało w poniedziałek dwunastu publicystów obu tytułów w liście otwartym do nowego właściciela spółki Gremi Media, Grzegorza Hajdarowicza, który od zeszłego tygodnia ma 100 proc. udziałów w wydającej "Rzeczpospolitą" i "Uważam Rze" Presspublice.
Lisicki kieruje "Rz" od 2006 r. Autorzy listu wyrazili przekonanie, że "tylko osoba Pawła Lisickiego na stanowiskach redaktora naczelnego dziennika +Rzeczpospolita+ i tygodnika +Uważam Rze+, gwarantuje niezależność obu tytułów od nacisków politycznych i ich pomyślny rozwój biznesowy". Podkreślili też, że prowadzenie obu pism przez Lisickiego umożliwiło sukces "Uważam Rze", "które w bezprecedensowo szybkim czasie zdobyło przewodnictwo w rankingach sprzedaży tygodników". "Zwracamy uwagę, że +Rzeczpospolita+ pod kierownictwem Pawła Lisickiego stała się ważnym i ciekawym forum wymiany poglądów politycznych, społecznych i ekonomicznych, ożywiając przez to debatę publiczną w Polsce" - ocenili autorzy listu.
Jak napisali publicyści "Rz", list powstał w związku z zeszłotygodniowym oświadczeniem Hajdarowicza na temat przyszłości gazety oraz "wobec licznych enuncjacji medialnych dotyczących losów gazety i ewentualnych zmian kadrowych".
Hajdarowicz napisał w oświadczeniu umieszczonym na stronie internetowej dziennika, że "Rzeczpospolita" będzie "liberalno-konserwatywna, szanująca prawa każdego obywatela, broniąca zasad wolnego rynku, sprzyjająca przedsiębiorczości i inspirująca do działania".
Jak zaznaczył nowy właściciel, "Rzeczpospolita" będzie "konserwatywna w myśleniu, innowacyjna w działaniu i otwarta duchem". Napisał, że jest to "jedynie rozwinięcie credo byłego redaktora naczelnego Dariusza Fikusa - nowoczesna i wiarygodna" (Fikus od 1989 r. był redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej", dwa lata później objął stanowisko prezesa Presspubliki. Obie funkcje pełnił do śmierci w 1996 r.). Hajdarowicz zapowiedział też, że w najbliższej przyszłości wszystkie jego media będą mieć wersje na tablety, a obecne wydania internetowe będą rozszerzone i wzbogacone.
Presspublica to wydawca m.in. dziennika "Rzeczpospolita" (sprzedaż miesięczna ok. 140 tys. egz.), gazety "Parkiet" (sprzedaż ok. 9 tys.), tygodnika "Uważam Rze" (sprzedaż ok. 130 tys.) oraz portali internetowych, w tym portalu rp.pl. Przychody grupy Presspublica wyniosły w 2010 roku 220,9 mln zł, a zysk 8,1 mln zł.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.