W Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim podsumowano akcję rozdawania posiłków dla kombatantów. W ciągu 70 dni dostarczono 19 tysięcy ciepłych obiadów dla 300 żołnierzy Armii Krajowej i sybiraków z Wrocławia i okolicy.
Akcję "Posiłek dla kombatanta" zorganizowała fundacja Wspólnota Pokoleń przy wsparciu finansowym UdSKiOR. Posiłki rozwozili kombatantom żołnierze 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej, a także kibice Śląska Wrocław.
- Byłem objęty fantastyczną opieką, za którą bardzo dziękuję. W marcu pewnego dnia zadzwoniło do mnie aż osiem organizacji z pytaniem, jak sobie radzę i czy mogą pomóc.Te ciepłe obiady były dla mnie wielkim wsparciem - mówił 90-letni kpt. Stanisław Wołczaski, żołnierz AK i powstaniec warszawski. Przy tej okazji wspominał także słynną "zupę plujkę", którą otrzymywał przez 6 tygodni powstania w stolicy.
Z kolei Stanisław Ułaszewski, prezes dolnośląskiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej przyznał, że cała akcja to przykład bezinteresownej postawy solidarnościowej w zakresie symbolicznej sztafety pokoleń.
- Jesteśmy z pokolenia między 80, a 100-latków. Dlatego bardzo dziękuję organizatorom, którzy włączyli nas - sybiraków w poczet rodziny kombatanckiej. Większość z nas jest samotna lub mieszkamy we dwoje starszych ludzi. Byliśmy zamknięci, jedyny kontakt odbywał się przez okno albo balkon i trudno było nam organizować ciepłe posiłki. Przez tę akcję uznaliśmy, że jeszcze nie jesteśmy dla świata skreśleni. Szczególnie dziękujemy żołnierzom Wojska Polskiego oraz chętnym kibicom-wolontariuszom, którzy rozwozili posiłki. Bez ich pomocy trudno byłoby objechać cały Wrocław. Między naszymi domami było nawet 30 kilometrów - opowiadał Roman Janik z wrocławskiego oddziału Związku Sybiraków.
Zaznaczył, że kilkutygodniowe zamknięcie w domu z powodu pandemii było dla ludzi starszych przygnębiające, a wizyty z posiłkami podbudowywały ich także psychicznie, umacniając na duchu.
W spotkaniu podsumowującym uczestniczył minister Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
- Działania w pandemii, które państwo podjęliście, są doskonałym przykładem tego, o czym wszyscy marzymy: dobrze działającego społeczeństwa obywatelskiego, w którym jedni drugim chcą pomagać, bo wszyscy tworzymy wspólnotę. Naród to wspólnota pokoleń i to chyba jego najlepsza definicja. Myślę, że państwo doskonale to rozumieją. Ten rok miał wyglądać zupełnie inaczej. Planowaliśmy, wykorzystując aktywność naszych weteranów w walce o niepodległość, posłać w świat wiadomość, ile świat zawdzięcza Polsce. Mieliśmy to czynić m.in. przy okazji setnej rocznicy zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej nad bolszewicką Rosją - przemawiał Jan Józef Kasprzyk.
aktualna ocena | 5,0 |
głosujących | 3 |
Ocena |
bardzo słabe
|
słabe
|
średnie
|
dobre
|
super
Ordo Iuris: to bezpodstawna próba doprowadzenia do aktu uzurpacji władzy.
„Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel. 1700-lecie Ekumenicznego Soboru Nicejskiego (325-2025)”
Regulacje dotyczące małżeństw, należą do kompetencji państw członkowskich, ale...
"Pamiętamy ten moment, kiedy ludzie klękali tutaj na tym placu."
W tym mieście przyszły papież spędził dzieciństwo i młodość.