Ostatnie przesłanie mistyka

10 marca mija dwa lata od śmierci ojca Joachima Badeniego OP. W tym roku skończyłby sto lat! Do końca zachował jasność umysłu, dowcip i niezwykłą charyzmę.

Wydaje się, jakby wciąż był z nami, dzięki książkom, jakie po sobie zostawił. Niedawno Znak wydał „Uwierzcie w koniec świata”, a teraz na półki trafia za sprawą Wydawnictwa Literackiego chyba już faktycznie ostatnie przesłanie (taki jest podtytuł rozmów z o. Joachimem) „Stąd do nieba”. Warto do nich zajrzeć, zwłaszcza że Artur Sporniak i Jan Strzałka musieli mieć specjalne względy u o. Joachima, skoro już wcześniej nagrał z nimi dwa tomy rozmów, w tym obszerną „Autobiografię” (2004).

Kaznodzieja, co chwalił Stalina

Jego życie to zresztą gotowy materiał na wielki film. Nie zabrakłoby w nim przygód, dramatycznych epizodów, scen tragicznych i komicznych, zaś akcja rozgrywałaby się w wielu krajach i na przestrzeni trzech różnych epok. Był wnukiem Kazimierza Badeniego herbu Bończa, premiera Austro-Węgier w latach 1895–1897. Jego matka Alicja Ancarcrona była szwedzką arystokratką. Po jej powtórnym zamążpójściu Kazimierz (tak miał na imię) zamieszkał w majątku ojczyma – arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga w Żywcu. Ukończył prawo na UJ i – zanim wstąpił w stan duchowny – zdążył jeszcze zaliczyć szlak bojowy. Po wybuchu wojny przedostał się bowiem na Zachód i zaciągnął do Strzelców Podhalańskich. Walczył pod Narwikiem, we Francji, przebywał w Maroku, był sekretarzem misji polskiej w Gibraltarze. Pod wpływem spotkania z o. Innocentym Marią Bocheńskim wstąpił do nowicjatu ojców dominikanów w Anglii. Święcenia kapłańskie przyjął już w Polsce, 25 czerwca 1950 r., z rąk bp. Stanisława Rosponda.

W rozmowie z Arturem Sporniakiem i Janem Strzałką wspomina ten moment z właściwym do siebie dystansem: – Dobrze pamiętam pierwsze prymicje. Obwozili mnie jak małpę w klatce po całej prowincji – byłem jedynym wyświęconym z tamtego rocznika. Kaznodzieja mówił: „oto przed wami nowo wyświęcony kapłan, który wszystko rzucił dla Chrystusa”. A ja przypadkiem nic nie rzuciłem, bo wszystko, co miałem po wojnie, zostało na Wschodzie, zabrał to Stalin. Zatem kaznodzieja pochwalił Stalina, ale grzmiał długo o moim poświęceniu.

Mistrz słowa żywego

Ogromną popularność zdobył jako duszpasterz akademicki w Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie. Z dość szczególną specjalnością: miał charyzmat kojarzenia par małżeńskich. Krążyło o nim powiedzenie: „Tylko Badeni dobrze cię ożeni”. W ostatnim przesłaniu wielokrotnie wraca do kwestii małżeństwa, w różnym zresztą kontekście. – Najgłębsza łączność między mężem a żoną powstaje przez wspólne przyjęcie Komunii św. Jeśli dochodzi do pełnego połączenia duchowego, wówczas wszelkie połączenia fizyczne nabierają innej treści. Dlatego małżeństwa, które żyją Bogiem, długo żyją ze sobą fizycznie. Pan Bóg podnosi pożycie fizyczne na wysoki poziom, o czym zwykle się nie mówiło – zauważa o. Joachim.

Dominikanin chętnie wraca do swoich doświadczeń z Ruchem Odnowy w Duchu Świętym, którego był opiekunem duchowym. Widać, że kontakty z młodymi ludźmi, jakie wówczas zawarł, dały mu wiele do myślenia. Najbardziej niezwykłe było bowiem w Badenim połączenie ogromnej wiedzy życiowej z mistyką. Fascynację mistrzem Eckhartem czy pismami św. Jana od Krzyża łączył z lekturą Tolkiena. Ale jego prawdziwym żywiołem była rozmowa z drugim człowiekiem. Nie jest przypadkiem, że dorobek literacki Badeniego to właściwie… same rozmowy. – Słowo pisane miało dla niego znaczenie tylko wtedy, gdy pobudzało wyobraźnię, dlatego nie był – i nie mógł być! – pisarzem. Był mistrzem słowa żywego, płynącego z bezpośredniej obecności tych, którzy go słuchali – pisze we wstępie do książki Jan Andrzej Kłoczowski OP.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7
    23°C Wtorek
    noc
    19°C Wtorek
    rano
    26°C Wtorek
    dzień
    27°C Wtorek
    wieczór
    wiecej »