Zmagania o prawo do życia

Ciężko chorych ludzi z terapii drogimi lekami wykluczają często absurdalne przepisy Ministerstwa Zdrowia - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Leczenie najdroższymi lekami jest możliwe tylko w szpitalach. Jednak by z nich skorzystać lekarze formalnie muszą pacjenta do programu lekowego zakwalifikować. Na każdy programu szpital podpisuje kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia i dostaje zwrot pieniędzy. Jednak do listy refundacyjnej minister zdrowia dołącza opis programów lekowych i tylko spełnienie zawartych z nich kryteriów umożliwia podanie danego leku. Często dochodzi do absurdów.

I tak np. o leczeniu drogimi lekami osób cierpiących na choroby reumatoidalne oprócz lekarza decyduje później powołany przez NFZ zespół koordynacyjny przy Instytucie Reumatologii. Zdaniem cytowanych przez gazetę ekspertów, jest to niezgodne z prawem.

Z kolei leczenie drogimi lekami chorych na chorobą Leśniowskiego-Crohna wg resortu zdrowia może być stosowane tylko w przypadku m.in. ich skrajnego wychudzenia.

Szpitale odstępują więc od prowadzenia tych programów i często w sądach toczą boje z NFZ, który żąda zwrotu pieniędzy, gdy kryteria nie zostały spełnione. Również do sądu o prawo do drogich leków występują pacjenci.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
12°C Poniedziałek
dzień
12°C Poniedziałek
wieczór
11°C Wtorek
noc
7°C Wtorek
rano
wiecej »