Pół godziny po północy do centrum Zielonej Góry dotarła Droga Krzyżowa, która wyruszyła o 22.00 z Zielonogórskiego Amfiteatru. Uczestniczyło w niej około 3 tys. osób, głównie uczestników Festiwalu "Pokój i Dobro".
To nabożeństwo przeprowadzane na ulicach Zielonej Góry należy już do tradycji Ogólnopolskiego Festiwalu "Pokój i Dobro", który od czterech lat odbywa się w tym mieście. Przybywa na nie wiele osób, które nie biorą udziału w innych punktach dni festiwalowych. "Chrystus cierpiał w roku 33, gdy dźwigał krzyż na Górę Kalwarię, ale cierpi i dziś w mieszkańcach Zielonej Góry, gdy widzi bezrobocie, bezdomnych, oszukiwanych przez pracodawców czy zdradzanych współmałżonków. Stąd konieczność pójścia z krzyżem ulicami tego miasta" - wyjaśniał ideę Drogi Krzyżowej jeden z franciszkanów, którzy są organizatorami festiwalu. Niektórzy mieszkańcy mieli wątpliwości czy nabożeństwo pokutne pasuje do atmosfery festiwalowej zabawy w amfiteatrze. O. Jan Grzywna z Przemyśla, który poprowadził tegoroczną Drogę Krzyżową, tłumaczył, że życie ludzkie składa się ze smutków i radości. Dlatego nie ma sprzeczności w udziale najpierw w hucznej zabawie, a później w refleksji i zadumie.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.