W jednej z czołowych nowojorskich galerii w Wielkim Tygodniu pokazana zostanie realistyczna rzeźba Chrystusa z czekolady. "Artysta" zamierza ją publicznie zjeść - podała Rzeczpospolita.
Postać ukrzyżowanego Jezusa ma około 180 cm wysokości. Jej autor, znany skandalizujący kanadyjski "artysta" Cosimo Cavallaro, z drobiazgową dokładnością wyrzeźbił wszelkie szczegóły anatomiczne, między innymi odsłonięte genitalia. Wyliczył nawet, że zrobiona z 90 kilogramów mlecznej czekolady rzeźba ma 485460 kalorii. "Mój słodki Pan", jak nazwano awangardowe dzieło, postawiony zostanie w oknie wystawowym galerii. Będzie można go jednak oglądać tylko w Wielkim Tygodniu. Na jego zakończenie Cavallaro zamierza wspólnie z publicznością zjeść czekoladowego Jezusa. Plany wystawienia rzeźby wywołały szok i oburzenie chrześcijan. - To najohydniejszy przykład wyśmiewania się z chrześcijańskiej symboliki, z jakim miałam do czynienia -powiedziała "Rz" Kiera McCaffrey z nowojorskiej Ligi Katolickiej. Organizacja złożyła w sprawie bluźnierczej rzeźby ostry protest. -85 procent Amerykanów to chrześcijanie. Władze hotelu, w którym znajduje się galeria, właśnie pokazały wszystkim tym ludziom środkowy palec - podkreśla pani McCaffrey. - Teraz my puścimy ich z torbami. Wezwaliśmy już do ogólnonarodowego bojkotu zarówno hotelu, jak i galerii - dodała. Autor czekoladowego Chrystusa Cosimo Cavallaro nie znalazł czasu na rozmowę z Rz. Na pytania odpowiedziała jego żona. -To jakieś szaleństwo! Czujemy się jak w średniowieczu albo w nazistowskich Niemczech. Cosimo ma prawo wyrazić się jako artysta. Ci ludzie chcą mu tego zabronić - powiedziała Sara Cavallaro. Według niej jej mąż nie chciał nikogo urazić. - Akurat! - denerwuje się pani McCaffrey. - To, że wystawa będzie pokazywana w Wielkim Tygodniu, wskazuje jasno, iż ten facet z premedytacją chce obrazić nasze uczucia religijne - dodaje. Według niej pośród dzisiejszych awangardowych artystów zapanowała swoista moda na bezczeszczenie chrześcijańskiej symboliki. - Jak ten Cavallaro jest taki odważny, to niech następnym razem wyrzeźbi gołego czekoladowego Mahometa - oświadczyła.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.